PRELUDE3
http://prelude3web.com.pl/forum/

Rozliczanie szkody z OC
http://prelude3web.com.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=1098
Strona 1 z 1

Autor:  adamk1990 [ 15 kwi 2013, 10:47 ]
Tytuł:  Rozliczanie szkody z OC

Siema, mam takie pytanie. Posiadam jako dupowóz Peugeota 106. Ostatnio ktoś mi wyjechał i uszkodziłem na nim prawy błotnik, drzwi prawe, prawy tylny błotnik, plus jakiś tam kierunek, listwy itp.

Rzeczoznawca na moje pytanie ile dostanę za to, zaśmiał się tylko i powiedział w ciemno, że będzie szkoda całkowita. Auto kupiłem za 450zł, i tyle na umowie wpisałem, kupiłem je ze 2 miesiące temu. Czyli co, od kwoty 450zł będzie odejmowana wartość wraku i dopiero mi wypłacą kilka zł?!??! Kurwa mać, auto jeździ, wiadomo, ale jakbym chociaż z 1000zł dostał to rozumiem. I tak nikt za tą kwotę by mi tego nie zrobił, ale podklepię sobie sam za te pieniądze, bo chciałbym sobie je zostawić na razie.
Słyszałem też o jakiś licytacjach z ubezpieczalni, że dostaję kasę za szkodę plus za wrak.
Jak tu zakombinować, odwoływać się, aby na większe kwoty wyliczyli całkowitą? Czy przysługuje mi wgląd do kosztorysu?

Jak to wygląda? Ubezpieczyciel sprawcy-Warta/HDI.
Z góry dzięki za info.

Autor:  drajwer [ 15 kwi 2013, 11:47 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

Po pierwsze nie bluzgaj bo to nie bazar.
A po drugie to się ciesz bo jesteś zarobiony.
Kto ci powiedział, że wycena będzie na podstawie kwoty z umowy kupna? Wyceny rzeczoznawca dokonuje na podstawie wartości rynkowej. Dostaniesz ok 80% tej wartości. Starczy ci na zakup gratów na szrocie. A jeszcze lepiej zrobisz jak sprzedasz auto na złom albo jakiemuś cwaniakowi, który sam zezłomuje a tobie odpali parę stówek.

Ktoś ci uszkodził auto za 450zł a ty się mażesz? K.wa to ja w zeszłą sobotę więcej przebalowałem. Tylko mi nikt za to nie odda a tobie tak. I to z górką. ;)

Autor:  adamk1990 [ 15 kwi 2013, 13:56 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

Heh, mam nadzieję, że nie stracę na tym, ale wolałbym uniknąć problemów i dalej jeździć. Rzeczoznawca poinformował, że od kwoty na umowie, nawet zdjęcie cyknął.
Liczę na to, że faktycznie wycenią na ok. 1500zł, ale wątpię, bo auto ma niby 120 000km, ale jest słabe wizualnie, na potwierdzenie porobił dużo zdjęć faktycznego stanu auta. A każdy element porysowany, dach i maska bez klaru już jest, szyber zalepiony jakąś gumą, powgniatane błotniki, drzwi... Dlatego się martwię, że wyceni zaraz na 500zł grata.
Nie liczy się kwota, bo ja w weekendy też więcej wydaję od wartości tego pierdolota:lol:

Autor:  drajwer [ 15 kwi 2013, 15:16 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

Nie liczy się przebieg auta tylko jego rocznik, wersja, wyposażenie i ewentualny stan. Jeśli auto było już poobijane i nie da się tego podciągnąć pod tą szkodę to nie dobrze. Wszystko zależy od pierwszego kontaktu z rzeczoznawcą. Trzeba wywrzeć dobre wrażenie i zagadać jak z człowiekiem. To tak jak z mandatem. Jak będziesz grzeczny to dostaniesz dolne widełki, jak zaczniesz kozaczyć i się stawiać to przywalą najwyższy wymiar kary. Parę lat temu moja matka miała przycierkę prelą, którą kupiłem za 1.300zł. Zmęczony gaźnikowiec z korozją na nadkolach. Przerysowane drzwi i błotnik. Matka wiedziała jak gadać więc jak przyjechał rzeczoznawca to zaczęła biadolić, że prela to jej oczko w głowie, że to taki rarytas i tyle serca w nią wkłada. Koleś zamiast szukać rdzy zrobił zdjęcia klimatyzacji, alufelg, elektryki i wycenił paździerza na 3.500zł. Szkoda całkowita i w ciągu 6 dni od zdarzenia wypłacili 2.500zł. A równie dobrze mógł wycenić na 1.500zł i dostalibyśmy 1.000zł Im droższe auto tym więcej można przyciąć. Ja zarobiłem na zmęczonym EXie kupionym za paczkę fajek. Fakt, że szkoda auta bo to prela. Ale taki peugeot... Jednego gruchota z krainy żabojadów mniej ;)

Autor:  Domel [ 15 kwi 2013, 18:01 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

nie potrzebnie pokazywałeś umowę, trzeba było powiedzieć, że nie masz lub nie możesz znaleźć, jak auto masz zarejestrowane to wystarczy aby orzec kto jest właścicielem, no chyba, że po kupnie auto nie przerejestrowałeś? :torba:

Autor:  plewis [ 15 kwi 2013, 18:05 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

Domel napisał(a):
nie potrzebnie pokazywałeś umowę, trzeba było powiedzieć, że nie masz lub nie możesz znaleźć, jak auto masz zarejestrowane to wystarczy aby orzec kto jest właścicielem, no chyba, że po kupnie auto nie przerejestrowałeś? :torba:

liczy się wartość rynkowa i nic nie da się zrobić ja w nie jednej walce już poległem można się odwoływać nic to nie zmieni

Autor:  Domel [ 15 kwi 2013, 18:13 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

plewis napisał(a):
Domel napisał(a):
nie potrzebnie pokazywałeś umowę, trzeba było powiedzieć, że nie masz lub nie możesz znaleźć, jak auto masz zarejestrowane to wystarczy aby orzec kto jest właścicielem, no chyba, że po kupnie auto nie przerejestrowałeś? :torba:

liczy się wartość rynkowa i nic nie da się zrobić ja w nie jednej walce już poległem można się odwoływać nic to nie zmieni


ja to wiem, ale jak na umowie miał niską cenę, to mogą specjalnie zaniżyć, chociaż mogę się mylić, ale nie robiłby wtedy zdjęć umowy

Autor:  adamk1990 [ 15 kwi 2013, 18:44 ]
Tytuł:  Re: Rozliczanie szkody z OC

Dzięki za odzew, niestety nie przerejestrowane, dwóch właścicieli do tyłu, dwie umowy MUSIAŁEM mu pokazać. Jakbym pogubił byłby problem. Coś czuję, że przyjmę te parę stów co zaproponują i dalej będę myślał co z nim, a na pewno dalej będę śmigać:) To Drajwer wyszedłeś na tym zacnie. Ale trzeba mieć gadkę;/ Mi się jakiś burak trafił, nijak do dziada nie mogłem dotrzeć, tylko burkał i yhym yhym. uj z tym.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/