| Autor |
Wiadomość |
|
Piter
Administrator
Dołączył(a): 01 maja 2012, 16:03 Posty: 708 Lokalizacja: Warschau, die Hauptstadt
Auto:: CG4
silnik: F20B7 w/AT
|
Oczywiście, że macie rację z tym, że sprawna instalacja naładuje duży akumulator, bo dlaczego miałaby tego nie zrobić? To nie o to mi chodziło. Samochód podczas rozruchu pobiera prąd z akumulatora. I to dość znaczny. Potrzeba trochę przejechać, żeby ten ubytek uzupełnić. Sytuację pogarszają niskie tempertatury i duża ilość odbiorników ciągnących prąd. Także jazda w korkach czy stanie na światłach. Im więcej krótkich przejazdów i rozruchów silnika, tym większe ryzyko że akumulator może być niedoładowany, bo zwyczajnie nie zdąży się naładować. Oczywiście to samo dotyczy to akumulatora mniejszej pojemności.... każdej pojemności. Tym niemniej mniejszy akumulator się naładuje szybciej niż duży. Jasne, że jeśli ktoś jeździ regularnie problemu nie będzie, ale ludzie w różny sposób użytkują samochód.
_________________Mam Made in Japan za parę papierów, kilka bajerów - by zginać frajerów 
|
| 06 paź 2013, 1:23 |
|
 |
|
Fuego3
Administrator, Ożyrok, Szmata zlotowa
Dołączył(a): 18 lip 2011, 15:37 Posty: 739 Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Auto:: CRV II
silnik: K20A4
|
A to na starym forum o tym pisałem  Tak czy siak, nie lubię się powtarzać...
|
| 06 paź 2013, 1:26 |
|
 |
|
Fuego3
Administrator, Ożyrok, Szmata zlotowa
Dołączył(a): 18 lip 2011, 15:37 Posty: 739 Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Auto:: CRV II
silnik: K20A4
|
Piter, no przepraszam. Masz 2 akumulatory , jeden 100AH i drugi 50AH, oba zostały wyładowane prądem 1A przez godzine, teraz oba ładują sie alternatorem w Prelude identycznie. Na jakiej podstawie uważasz, że pierwszy zostaje mniej doładowany od drugiego, no proszę Cię ....
|
| 06 paź 2013, 1:35 |
|
 |
|
kaczor_oo
Dołączył(a): 09 gru 2012, 22:44 Posty: 7 Lokalizacja: lipka
Auto:: BA2,a4b7 2.0 turbo quatrro
silnik: B20A1
|
He pierwsze słyszę ze aku będzie miał 14,4 v po naładowaniu Amperogodzina (Ah) Iloczyn natężenia prądu (mierzonego w amperach) przez długość czasu (w godzinach) przez jaki bateria jest w stanie dostarczać prądu o tym natężeniu. W amperogodzinach podaje się zazwyczaj pojemność baterii/akumulatorów - zgodnie z definicją, bateria o pojemności (C) 1Ah jest w stanie dostarczać prądu o natężeniu 1A przez godzinę, prądu o natężeniu 0,5A przez dwie godziny, itd. Prąd ładowania/rozładowania dla akumulatorów często wyrażany jest w wielokrotnościach C - np. prąd 0.1C dla akumulatora o pojemności 40 Ah (4000mAh) to 4A. Wniosek jest taki, że jeżeli zmieniam akumulator zalecany przez producenta na akumulator z większą pojemnością to na ładowanie go potrzebujemy większy prąd który ma nam dać alternator (którego nie zmieniamy). Przy pełnym obciążeniu prądu (światła, radio, wentylator, itp) może okazać się, że akumulator nie będzie doładowany (max prąd alternatora) co spowoduje jego uszkodzenie. Pozdrawiam
|
| 06 paź 2013, 9:20 |
|
 |
|
szwagier
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55 Posty: 417 Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
|
Ludzie! Wracajcie na fizykę do gimnazjum, bo bzdury piszecie! Taki przykład. Mam wiadro 5 litrowe. Zabiorę z niego 1l wody. Mam drugie wiadro, 10 litrowe. Zabiorę z niego także 1l wody. Czy mając kran o stałej przepustowości drugie, większe wiadro będzie napełniać się dłużej? Odpowiedź brzmi: nie, bo w obu wiadrach ubyło TYLE SAMO wody, więc TYLE SAMO trzeba jej dolać. Różnica jest tylko taka, że z drugiego wiadra możemy czerpać dłużej bez dolewania. Rzecz ma się identycznie w przypadku akumulatorów. Zanim ktoś coś napisze w tym wątku radzę zapoznać się dokładnie z tym jak działa akumulator, bo mylicie pojęcia. Wcale mnie to nie dziwi. Wepnij sobie amperomierz w obwód (nie bezpośrednio oczywiście - chyba że masz taki sążny amperomierz), potem podłącz woltomierz do akumulatora, odpal silnik i poczekaj aż prąd ładowania na amperomierzu spadnie do zera (brak ładowania - aku naładowany na max), odczytaj wartość z woltomierza. Jak masz sprawny alternator to wskaże Ci koło 14,5V.
_________________ Trust me, I'm an engineer!
|
| 07 paź 2013, 16:55 |
|
 |
|
kaczor_oo
Dołączył(a): 09 gru 2012, 22:44 Posty: 7 Lokalizacja: lipka
Auto:: BA2,a4b7 2.0 turbo quatrro
silnik: B20A1
|
 |  |  |  | szwagier napisał(a): Ludzie! Wracajcie na fizykę do gimnazjum, bo bzdury piszecie! Taki przykład. Mam wiadro 5 litrowe. Zabiorę z niego 1l wody. Mam drugie wiadro, 10 litrowe. Zabiorę z niego także 1l wody. Czy mając kran o stałej przepustowości drugie, większe wiadro będzie napełniać się dłużej? Odpowiedź brzmi: nie, bo w obu wiadrach ubyło TYLE SAMO wody, więc TYLE SAMO trzeba jej dolać. Różnica jest tylko taka, że z drugiego wiadra możemy czerpać dłużej bez dolewania. Rzecz ma się identycznie w przypadku akumulatorów. Zanim ktoś coś napisze w tym wątku radzę zapoznać się dokładnie z tym jak działa akumulator, bo mylicie pojęcia. Wcale mnie to nie dziwi. Wepnij sobie amperomierz w obwód (nie bezpośrednio oczywiście - chyba że masz taki sążny amperomierz), potem podłącz woltomierz do akumulatora, odpal silnik i poczekaj aż prąd ładowania na amperomierzu spadnie do zera (brak ładowania - aku naładowany na max), odczytaj wartość z woltomierza. Jak masz sprawny alternator to wskaże Ci koło 14,5V. |  |  |  |  |
widać fizyka to nie twoja mocna strona... 14.4 v to jest prąd ładowania a nie prąd akumulatora... zgaś silnik to zobaczysz do jakich wartości spadnie aku... około 12.5v w stanie spoczynku do 13 oczywiście bez jakiego kol wiek obciążenia .. jak byś miał aku 14.5 tak jak piszesz to na akumulatorach rzecz jasna bylo by 14.5v a nie 12v koniec tego spamu dział techniczny, a w ogóle na forum takie cuda ludzie piszą że aż nie chce się tu zaglądać ,jebani inżynierowie myślą ze wszystkie książki zjedli usuńcie
|
| 07 paź 2013, 20:08 |
|
 |
|
Yreq
Dołączył(a): 12 lis 2012, 8:51 Posty: 635 Lokalizacja: Świebo
Auto:: Polift 4WS
silnik: F22B (SOHC)
|
Niestety Kaczor, Twoja fizyka też nieco kuleje. Od kiedy 14,4v wyraża prąd? V to jednostka napięcia a nie prądu. Baterie działają na takiej zasadzie, że początkowo napięcie mają nieznacznie wyższe od nominalnego, potem spada poniżej kiedy bateria jest pusta.Był jakiś wzór nawet na to... Nie mniej jednak napięcie podczas ładowania musi byś wyższe od nominalnego.  40Ah to 40000mAh a 0,1C wynosi 4Ah gdyż C wyraża pojemność a nie prąd. Niestety nie jestem ekspertem od akumulatorów, ale sam mam 56 lub 65 Ah jeżdzę na krótkich odcinkach i ponad 2lata nie miałem żadnych problemów z niedoładowaniem itd.
_________________ Masz coś zrobić? zleć to komuś Chcesz porządnie? zrób to sam
|
| 07 paź 2013, 20:54 |
|
 |
|
szwagier
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55 Posty: 417 Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
|
Jest to NAPIĘCIE ładowania akumulatora a także NAPIĘCIE na akumulatorze . Tak, napięcie spadnie po odłączeniu ładowania, ale w chwili MAKSYMALNEGO naładowania będzie miało taką właśnie wartość. Jak wciąż mi nie wierzysz to mam dla Ciebie zagadkę. Taki banalny obwodzik:  Prąd w obwodzie jest równy zero, zatem nie ma ładowania. Pytanie brzmi co wskaże woltomierz V doczepiony do zacisków akumulatora?
_________________ Trust me, I'm an engineer!
|
| 09 paź 2013, 20:08 |
|
 |
|
wasil90
Dołączył(a): 12 lis 2012, 14:37 Posty: 143 Lokalizacja: Legnica
Auto:: H O N D A
silnik: B20A5
|
Akumulator to nie wiadro z wodą. Większa pojemność = większy prąd ładowania tego akumulatora i faktycznie dla aku o pojemności 40Ah, prąd ładowania powinien wynosić ok. 4A. Ponadto nie mierzy się napięcia akumulatora zaraz po odłączeniu od ładowania. Prawidłowo naładowany akumulator ma napięcie ok. 12,5-12,6 V.
|
| 09 paź 2013, 23:47 |
|
 |
|
szwagier
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55 Posty: 417 Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
|
Ręce opadają.
_________________ Trust me, I'm an engineer!
|
| 10 paź 2013, 11:37 |
|
 |
|
drajwer
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35 Posty: 3280 Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
|
Przyznam szczerze, że wiele razy słyszałem, że za duży akumulator będzie niedoładowany. Tak często mi to powtarzano, że nie tylko w to uwierzyłem ale sam zacząłem to mówić innym. Oto co znalazłem w necie:  |  |  |  | Cytuj: Mit o niedoładowaniu dużego akumulatora, niegdyś rozpowszechniany przez mechaników, teraz przez wszystkich "znawców", powstał w czasach fiata 126p, wyposażonego w prądnicę i mającego bardzo niskie obroty biegu jałowego. W pojeździe tym, jeśli chciało się mieć włączone światła, należało jechać z prędkością powyżej 40km/h aby akumulator był choćby śladowym prądem ładowany.
W dzisiejszych jednak autach, przeważnie wtryskowych, z automatyczną regulacją prędkości biegu jałowego (uwaga - skoda felicja - z wiekiem prędkość biegu jałowego spada!) wyposażonych w alternator o wydajności 70A i więcej pojęcie "za duża pojemność akumulatora" w kontekście jego niedoładowania praktycznie nie istnieje.
Co decyduje o stanie naładowania akumulatora? Przede wszystkim, jak wspomniano już w kilku postach, bilans energetyczny, czy też upraszczając prądowy. Czyli to czy prąd pobierany przez wszystkie odbiorniki elektryczne jest mniejszy czy większy od prądu płynącego z alternatora. W większości aut, szczególnie wtryskowych, ze sprawnymi alternatorami prąd odbiorników praktycznie zawsze jest mniejszy a bilans tym samym dodatni - więc akumulator jest ładowany i to nawet w najgorszych warunkach - prędkość biegu jałowego i włączona zdecydowana większość odbiorników.
Jaki jest prąd ładowania akumulatora w pojeździe? Jeśli chodzi o ładowanie prostownikiem to zalecenie jest aby to był tzw. prąd dziesięciogodzinny. Jednakże w pojeździe nie ma stabilizatora prądu ładowania. Jest stabilizacja napięcia (14-14,5V) a prąd ładowania akumulatora jest wynikowy, tzn. zależy od stanu naładowania lecz rzadko kiedy przekracza prąd pięciogodzinny.
Co nam to mówi przechodząc do liczb? Że dla pojemności 55Ah prąd pięciogodzinny (a więc właściwie maksymalny jakiego akumulator może "zażądać" od instalacji) to 11A. Dla akumulatora 44Ah będzie 8,8A. Czymże jest ten wzrost zapotrzebowania (po wymianie aku na większy) w pojeździe z alternatorem 90A?
Reasumując powiedzieć można, że pojemność podana w katalogu to pojemność najmniejsza niezbędna do właściwego funkcjonowania pojazdu. Praktycznie każda większa pojemność (no, powiedzmy mniej niż dziesięć razy większa od zastosowanej fabrycznie) będzie elektrycznie sprawować się tylko lepiej od fabrycznej. Należy oczywiście zachować rozsądek i pamiętać o większej masie większej pojemności. Wszak każdy kilogram to wróg;) (Chyba jedyny wyjątek to BMW-akumulator pod tylnymi siedzeniami). |  |  |  |  |
Jak widać, człowiek uczy się całe życie a i tak umiera głupi.
_________________ Części do prelude III gen
|
| 10 paź 2013, 11:53 |
|
 |
|
wasil90
Dołączył(a): 12 lis 2012, 14:37 Posty: 143 Lokalizacja: Legnica
Auto:: H O N D A
silnik: B20A5
|
Drajwer, zgadza się, dlatego nie poruszałem tego tematu, bo bardzo dużo osób jeździ z większym akumulatorem i praktyka pokazuje, że nie mają oni problemów z niedoładowanym aku. I jeszcze odnośnie tych 14,4 V, bo może źle został zrozumiany mój poprzedni post. Owszem, zaraz po odłączeniu od ładowania, pokaże się na aku również 14,4 i z tym się nie kłócę, tylko co z tego. Dzisiaj naładuje, jutro podłączę tester do akumulatora i pokaże mi ok. 12,5 V. Mam znowu ładować, bo jest za niskie napięcie? Proste, że nie. Bo prawidłowo naładowany akumulator będzie miał właśnie tylko po podłączeniu testera i tyle ma być. A 14,4 V w chwili odłączenia od ładowania nie ma żadnego znaczenia i nie używa się tej wartości. Niestety, ale zawsze można starać się choć trochę rozwijać 
|
| 10 paź 2013, 14:12 |
|
 |
|
szwagier
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55 Posty: 417 Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
|
 |  |  |  | wasil90 napisał(a): I jeszcze odnośnie tych 14,4 V, bo może źle został zrozumiany mój poprzedni post. Owszem, zaraz po odłączeniu od ładowania, pokaże się na aku również 14,4 i z tym się nie kłócę, tylko co z tego. Dzisiaj naładuje, jutro podłączę tester do akumulatora i pokaże mi ok. 12,5 V. Mam znowu ładować, bo jest za niskie napięcie? Proste, że nie. Bo prawidłowo naładowany akumulator będzie miał właśnie tylko po podłączeniu testera i tyle ma być. A 14,4 V w chwili odłączenia od ładowania nie ma żadnego znaczenia i nie używa się tej wartości. |  |  |  |  |
Oczywiście masz racje, ale... ...mówimy o dwóch różnych rzeczach. Trzeba czytać uważnie! 
_________________ Trust me, I'm an engineer!
|
| 10 paź 2013, 15:43 |
|
 |
|
dzonygood
Dołączył(a): 20 gru 2012, 10:47 Posty: 278 Lokalizacja: Inowrocław
Auto:: P3G
silnik: B20A3
|
Jak dla mnie material ktory wrzucil drajwer wyczerpal temat.
|
| 10 paź 2013, 17:28 |
|
 |
|
Piter
Administrator
Dołączył(a): 01 maja 2012, 16:03 Posty: 708 Lokalizacja: Warschau, die Hauptstadt
Auto:: CG4
silnik: F20B7 w/AT
|
Ja też przyznaję rację i nie będę się już kłócił 
_________________Mam Made in Japan za parę papierów, kilka bajerów - by zginać frajerów 
|
| 10 paź 2013, 17:56 |
|
|
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|