PRELUDE3
http://prelude3web.com.pl/forum/

wymiana przegubów
http://prelude3web.com.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=1242
Strona 1 z 3

Autor:  skreczot [ 22 maja 2013, 18:23 ]
Tytuł:  wymiana przegubów

witam. Dłubie się dużo przy autkach, ale tego akurat nigdy nie robiłem. Dużo z tym roboty??

Autor:  mlodyrychu [ 22 maja 2013, 18:41 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

duzo nie duzo ;)

3h na dwie strony spokojnie wystarczą ;)

1. odkrecasz kółka
2. luzujesz sobie śrubę centralną
3. odkręcasz nakrętki z trzech sworzni
4. rozbijasz zawieche
5. odkręcasz śrubę centralną
6. ściągasz cybanty z obu manszet
7. wyciągasz sobie całą półoś (tylko żeby Ci nic do piachu nie wpadło ;) )
8. zbijasz stary przegub umieszczając półoś w imadle
9. smarujesz nowy
10. nabijasz nowy przegub
11. składasz wszystko do kupy

To tak po krótce :)
Jeśli ktoś to robi na aucie, też można, ale tak chyba wygodniej :)

Autor:  skreczot [ 24 maja 2013, 15:49 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

dzięki;) biorę się za to na weekend:)

Autor:  szwagier [ 25 maja 2013, 14:59 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

mlodyrychu napisał(a):

3h na dwie strony spokojnie wystarczą ;)



Oczywiście pod warunkiem, że wiesz, że nie będzie po drodze żadnych jazd, typu cięcie śrub zapieczonych w tulei czy coś... weź to sobie pod uwagę. Życie mnie nauczyło, że zawieszenie w ponad 20 letnich autach lubi sprawiać niespodzianki ;)

Jeszcze taka moja uwaga, śrubę centralną lepiej jest poluzować przed odkręceniem kółek. Przyda się także do tego długa rura :P

Poza tym dokładnie tak jak Rychu napisał :)

Autor:  Glina [ 25 maja 2013, 15:32 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

My ostatnio wymieniając przegub musieliśmy użyć palnika tak bym zapieczony że nie chciał zejść :/

Autor:  Mugen [ 26 maja 2013, 0:05 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Zapewne śruby mocujące widełki amorka się ukrecą :gwizdze:

Autor:  uaz555 [ 26 maja 2013, 8:06 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Mugen napisał(a):
Zapewne śruby mocujące widełki amorka się ukrecą :gwizdze:



Ja zmieniałem przegub bez odkręcania widełek, wystarczy odkręcić górny wahacz śrubkami które są pod maską, one nigdy się nie zapiekają:D

Autor:  Harry [ 26 maja 2013, 8:59 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

uaz555 napisał(a):
Mugen napisał(a):
Zapewne śruby mocujące widełki amorka się ukrecą :gwizdze:



Ja zmieniałem przegub bez odkręcania widełek, wystarczy odkręcić górny wahacz śrubkami które są pod maską, one nigdy się nie zapiekają:D

a po co? ja odkręcam górny sworzeń od wachacza :P

Autor:  Armagedon [ 26 maja 2013, 10:46 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Jak miałem mojego starego przedlifta, to miałem pełno problemów o których piszecie przy wymianie przegubu, a to nakrętka centralna nie chce sie odkręcić półtora metrowa rurą, a to śruba na widełkach amora sie ukręciła itd. Odkąd mam moją granatnice, zero problemów przy odkręcaniu śrub. Wszystkie się odkręcają bez większych kombinacji. Nie ma to jak kupić auto garażowane przez 22 lata :P Coś w tym jest.

Wracając do tematu polecam odszukać topic w którym bodajże Drajwer rozpisał jaki przegub do której wersji idzie. Chodzi o liczbę zębów. Mi to zaoszczędziło sporo kłopotów, bo w sklepie zawsze przyjeżdża nie wiadomo co.

Autor:  uaz555 [ 26 maja 2013, 11:33 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Harry napisał(a):
uaz555 napisał(a):
Mugen napisał(a):
Zapewne śruby mocujące widełki amorka się ukrecą :gwizdze:



Ja zmieniałem przegub bez odkręcania widełek, wystarczy odkręcić górny wahacz śrubkami które są pod maską, one nigdy się nie zapiekają:D

a po co? ja odkręcam górny sworzeń od wachacza :P



A po to że sworzeń górny morze być też zapieczony, a ściągacze i wybijaki mogą go zepsuć poza tym to itak więcej roboty niż wykręcić mocowanie wahacza do karoserii. Do przedlifta chyba jest 27 zębów a do polifta 32 z tego co pamiętam.

Autor:  Harry [ 26 maja 2013, 11:46 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

ja odkręcam sworzeń od wahacza a nie sworzeń od zwrotnicy

Autor:  Mugen [ 26 maja 2013, 11:56 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Cytuj:
A po to że sworzeń górny morze być też zapieczony, a ściągacze i wybijaki mogą go zepsuć poza tym to itak więcej roboty niż wykręcić mocowanie wahacza do karoserii.

Czyżby na pewno więcej? Dokładnie tyle samo śrub do odkrecenia :P Nie spieram się bo można to robić na twój sposób a także Harrego :twisted:

Autor:  szwagier [ 26 maja 2013, 12:52 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Harry napisał(a):
ja odkręcam sworzeń od wahacza a nie sworzeń od zwrotnicy


I to jest najgorsze możliwe miejsce, bo masz tam regulację kąta nachylenia.

Autor:  Harry [ 26 maja 2013, 13:12 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

u mnie jest regulacja a jak robiłem ostatnio Ferettiemu to nie miał :P

Autor:  szwagier [ 26 maja 2013, 13:16 ]
Tytuł:  Re: wymiana przegubów

Harry napisał(a):
u mnie jest regulacja a jak robiłem ostatnio Ferettiemu to nie miał :P

Jak to nie miał? :o

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/