A co ma dawać?

Po prostu nie masz ABSu. Przy codziennej eksploatacji moim zdaniem nie ma sensu się w to bawić. Natomiast do sportowej jazdy już można się zastanowić. Wprawdzie nowoczesne systemy ABS potrafią faktycznie znacznie skrócić drogę hamowania, ale ten z Preli tak zaawansowany nie jest. A po wywaleniu ABSu sterowalność zapewni z kolei odpowiednia technika jazdy

Chociaż sam ABS też wcale jej nie zapewnia, bo wielokrotnie udało mi się testowo złapać uślizg przedniej osi z działającym ABSem i musiałem sobie jednak radzić sam, więc w tym aucie stawiam jednak głównie na technikę jazdy. Ja też zamierzam wywalić, tylko jeszcze nie robiłem w tym celu zakupów.