PRELUDE3
http://prelude3web.com.pl/forum/

Spalanie zimą
http://prelude3web.com.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=3867
Strona 1 z 3

Autor:  Pendunate [ 11 gru 2016, 1:29 ]
Tytuł:  Spalanie zimą

Witam! Ostatnimi czasy dobija mnie wynik jaki otrzymuję, gdy obliczam ilość spalanych litrów na setkę. Latem udało mi się kręcić po 8,5 - 9 litrów, ostatnio tak koło 11, a dzisiaj nawet wyszło 15 (zakorkowanie miasto)! Czy tylko moja lubi tyle pić, czy to normalka? Sprawdzałem raporty spalania na autocentrum, ale wolę spytać osoby z forum. Jak było to proszę przenieść i podlinkować odpowiedni wątek.

BTW: Czy może mieć to jakikolwiek związek z tym, że mam silnik krokowy zaślepiony?

Autor:  nikolai66 [ 11 gru 2016, 2:08 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

Ex nigdy nie spalił mi więcej niż 9 litrów zimą.
Ale miasta było może 1/3 ze 100km. Wyżej niż 5 t.obr. nie kręcony nigdy. Gaźniki lekko pomieszane -gazownik chciał założyć gaz i się poddał.


Najmniej paliła poliftowa A9tka - min niecałe 7 litrów przy mega spokojnej jeździe.
Max spalała 8,5 litra do 150 km/h.
I po dwóch latach paneweczka :)

Autor:  Pendunate [ 11 gru 2016, 12:05 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

Nie pozostaje mi w takim razie nic innego, jak znowu zalać i sprawdzić ile wykręcę w trasie. W piątek przez ponad godzinę jeździłem w zakorkowanym Poznaniu, w godzinach szczytu, dodatkowo minimum 20 minut spędziłem na bezczynnym staniu.

Autor:  drajwer [ 11 gru 2016, 12:21 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

Wszystkie EXy miałem zagazowane i paliły mi w mieście nawet 16 gazu. Tylko jedną miałem niezagazowaną ale to była 16V B20A9. Zimą paliła w mieście maks 14 litrów. Jeśli jezdziles tylko w korkach i na krótkich odcinkach a do tego masz ciężką nogę to 15 litrów benzyny jest możliwe.

Autor:  SOPELTomcat [ 18 gru 2016, 12:26 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

kolego,mieszkam w Poznaniu i do pracy mam 3 kilometry
spalanie teraz jest 14.5 gazu
latem 12.5-13
trasa 9
rekord na trasie 7.8
oczywiscie wszystko gaz

zrobiłem nią ponad 40 tys km,i spalanie jest cały czas identyczne
jazda do 3.5 tys obrotów

nie możliwe by to auto spaliło 10-11 litrów gazu w mieście
mój tato miał taką jako nową z salonu,i z tego co opowiada paliła troszkę ponad 10 w mieście....NOWA!

Autor:  drajwer [ 18 gru 2016, 13:08 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

3km i autem jeździsz? To już lenistwo. :) Na tak krótkim odcinku to nawet wskazówka temperatury nie dygnie więc spala pewnie 20 litrów. No i nie gadaj, że na gazie wtedy jedziesz. Parownik dostaje mocno po dupie a zła mieszanka paliwa jest niezdrowa dla silnika. Na takich odcinkach jeździ się tylko na benie. No i jak jeździsz do 3,5 tys obrotów to po co Hondę kupiłeś? Ja swoją nie schodze poniżej 4 tysi. :)

Autor:  SOPELTomcat [ 18 gru 2016, 13:17 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

no lenistwo,zgadza się:)
ale nie miał bym powodu posiadać teraz 3 samochodów....mam wszędzie blisko
alfą w ciągu 3 lat zrobiłem 700km...
a dygnie::)jest nowa chłodnica,termostat...Honda ze sprawnym układem nagrzewa się moment....
odpalana na benzynie oczywiście,po kilometrze mam juz temp. właściwą i wskakuje gaz...
gdybym w poznaniu jedził powyżej 4 tys jezdził bym na 2 biegach :P
nie ma się gdzie rozpędzic

Autor:  drajwer [ 18 gru 2016, 13:30 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

SOPELTomcat napisał(a):
Honda ze sprawnym układem nagrzewa się moment....
odpalana na benzynie oczywiście,po kilometrze mam juz temp. właściwą i wskakuje gaz...

Latem - uwierzę. Ale zimą jak jest mróz? W to w życiu nie uwierzę. Chyba, że zanim ruszysz auto pracuje prze 5 minut albo ten pierwszy kilometr pokonujesz w korkach ;)

SOPELTomcat napisał(a):
gdybym w poznaniu jedził powyżej 4 tys jezdził bym na 2 biegach :P
nie ma się gdzie rozpędzić

No ja wczoraj jeździłem u siebie po małej mieścinie. Zrobiłem 20 km i ani razu nie wrzuciłem czwórki. Cały czas 1, 2 i czasem 3. Ale musiałem uważać bo ze dwa razy się zapomniałem i przekraczałem 100km/h. Ale tak to jest jak czeka się rok czasu na przejażdżkę swoim własnym autem. :)

Autor:  SOPELTomcat [ 18 gru 2016, 13:36 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

Chyba, że zanim ruszysz auto pracuje prze 5 minut albo ten pierwszy kilometr pokonujesz w korkach ;)

o godzinie 7.00 w Poznaniu każdy kilometr w centrum miasta pokonuje się w korku...niestety

Autor:  drajwer [ 18 gru 2016, 13:47 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

No to wszystko jasne :) Tym bardziej namawiam do zdrowego spaceru albo przerzucenia się na rower ;) Ja do biura mam 30 km i samochodu potrzebuję w ciągu dnia więc nie mogę zmienić sposobu poruszania się po mieście. Ale czasem nie mam gdzie zaparkować pod robotą i czasem muszę dojść 1 km albo i więcej. Poza tym za parkowanie cały dzień w Warszawie płaci się ok 30zł :/
Taki mały off top ;)

Autor:  Harry [ 18 gru 2016, 14:42 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

SOPELTomcat napisał(a):
alfą w ciągu 3 lat zrobiłem 700km...

tu akurat się nie dziwię, spalanie alfy pewnie wynosi 4l/100km w cyklu mieszanym trasa/miasto/laweta :P
a co do spalania mojego ba2 to nigdy nie liczyłem, gdyby spalanie było takie ważne to każdy by jeździł zagazowanym matizem

Autor:  SOPELTomcat [ 18 gru 2016, 15:25 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

no wiadomo....Alfa to najbardziej psujące się auto na świecie,psuje się już w salonie....
na poboczach widać same alfy:)
a w ASO są kolejki jak po karpie w lidlu

Autor:  drajwer [ 18 gru 2016, 15:54 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

Jak już schodzimy na temat alf to znam 4 osoby, które mają alfy. I tylko jedna na swoją nie narzeka - szwagier, który ma 166 w dieslu.
Kolega miał 156 i mówił, że wszystkie dowcipy o alfach to prawda. Znajoma od dwóch lat jeździ nową guliettą i po roku zaczęła kląć na to auto. Masa drobnych usterek, szczególne w elektryce. A, że babka potrzebuje auta do jazdy na co dzień to tym bardziej wkurza ją każde unieruchomienie pojazdu. Poza tym co można powiedzieć o aucie, którym robi się 250 km rocznie. Ja ostatnio robię accordem tyle km dziennie. I tu się mogę wypowiedzieć na temat bezawaryjności. :) Ale Spider to nie 156 czy Gulietta, która jest fiatem punto ze znaczkiem alfy. No i jako auto weekendowe alfa to bardzo dobry wybór. Każdy szanujący się automaniak powinien mieć w swoim życiu co najmniej jedną alfę. Ja jeszcze nie miałem. Ale nie jestem szanującym się automaniakiem ;)

Sory za kolejnego off topa ;)
Sopel, załóż galerię Spidera to tam sobie pospamujemy :) Z którego roku masz tego Spidera?

Autor:  SOPELTomcat [ 18 gru 2016, 17:43 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

drajwer napisał(a):
Jak już schodzimy na temat alf to znam 4 osoby, które mają alfy. I tylko jedna na swoją nie narzeka - szwagier, który ma 166 w dieslu.
Kolega miał 156 i mówił, że wszystkie dowcipy o alfach to prawda. Znajoma od dwóch lat jeździ nową guliettą i po roku zaczęła kląć na to auto. Masa drobnych usterek, szczególne w elektryce. A, że babka potrzebuje auta do jazdy na co dzień to tym bardziej wkurza ją każde unieruchomienie pojazdu. Poza tym co można powiedzieć o aucie, którym robi się 250 km rocznie. Ja ostatnio robię accordem tyle km dziennie. I tu się mogę wypowiedzieć na temat bezawaryjności. :) Ale Spider to nie 156 czy Gulietta, która jest fiatem punto ze znaczkiem alfy. No i jako auto weekendowe alfa to bardzo dobry wybór. Każdy szanujący się automaniak powinien mieć w swoim życiu co najmniej jedną alfę. Ja jeszcze nie miałem. Ale nie jestem szanującym się automaniakiem ;)

Sory za kolejnego off topa ;)
Sopel, załóż galerię Spidera to tam sobie pospamujemy :) Z którego roku masz tego Spidera?


ależ ty sarkastyczny:)
ale wprowadzając troszkę logiki w naszą dysputę:)auto posiadam już 9 lat,a z góry założyłeś że lat kilka,i to tych lat w których przejezdzam kilka kilometrów...a wcześniej nie robiłem tych wspomnianych "250km"
co prawda auto nigdy nie było używane jako codzienne...bo poprostu jest mi go szkoda
nie jeździło nigdy po soli,po deszczu...służyło tylko w piękną ,bezchmurną pogodę...
ale 10 000 już ze mną zrobiła

Alfa Romeo to bardzo specyficzna marka.....
to prawda że nie nadaje się na trzepanie codziennie wielu kilometrów,są za delikatne na to,zwłaszcza zawieszenie i elektryka,która delikatnie rzecz ujmując jest niestabilna
i po prostu drogo to wychodzi.. ja za sam rozrząd płaciłem 1300zł,i to bez wymiany



ale rzadko które auto daje taką przyjemność z jazdy.naprawdę
w moim domu są jeszcze 3 inne alfy Romeo,zresztą sam miałem do nie dawna alfe 156 2004 rok z silnikiem 1.9 jtdm....i naprawdę tłukłem nią wiele kilometrów..i co?i nic...wszystko chodziło tak jak powinno
jestem tak samo miłośnikiem Alfy Romeo jak i Hondy....w moim życiu przewineło się dużo więcej samochodów marki Honda...Civica już miałem prawie każdą generację do UFO..... (bez I i II)
ale pamiętaj że dzisiejsze Hondy to już nie te auta jak civic jajko czy Accord IV czy V generacji
których nie szło zajechać nawet jak byś przez 100 tys oleju nie wymienił
teraz już wszystko jest syfne....nie opłaca się poprostu robić nic dobrego na lata,nie napędza to rynku
i to widać na każdym kroku
od lodówki do auta...wszędzie są produkty jednorazowe
ps.
Moja bella jest z 1995 roku,silnik 2.0 TS

Polecam każdemu kupić chociaż raz Alfę,najważniejsze by była z pewnego zródła i zadbana
ale to tyczy się każdego auta

Autor:  mlodyrychu [ 18 gru 2016, 20:39 ]
Tytuł:  Re: Spalanie zimą

SOPELTomcat napisał(a):
nie możliwe by to auto spaliło 10-11 litrów gazu w mieście


jako, że katowice są jednym z mniej zakorkowanych miast, oznajmiam, że mój stary EX spalał gazu poniżej 10L w mieście na mikserach , a na bezposrednim podprowadzeniu gazu pod gazniki do 11L :)

w trasie na mikserach spalał nawet poniżej 8L/100km :)

Jezdzilem jak jezdzilem .... w mieście żwawo, w trasie do tych 130-140km/h

teraz spalanie u mnie oscyluje w granicach od 10 - 50L/100km :D ale frajda jest niesamowita, bo teraz u mnie Prele są tylko do zabawy :)

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/