PRELUDE3
http://prelude3web.com.pl/forum/

Pompa wspomagania.
http://prelude3web.com.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=4529
Strona 1 z 1

Autor:  skip [ 13 lip 2018, 9:21 ]
Tytuł:  Pompa wspomagania.

Pacjent to BA4 kolegi. Zaczęła wyć pompa, brak metalicznych odgłosów, natężenie takie samo bez względu na położenie kierownicy. Wyje jak stary kompresor.
Podejście 1, wymiana starego płynu na nowy Honda PSF. Odpowietrzenie i zero poprawy, wyje jak przed...
Podejście 2, wymieniamy pompę na używkę. Przed demontażem ponoć pracowała jak nowa. Przy okazji wymieniamy oring
sprawdzamy cały układ oraz magiel, wszędzie sucho w zbiorniczku poziom max. podczas pracy pompy płyn nie "wrze"
Ponownie odpowietrzamy i dalej wyje...
Podejście 3. wymieniamy pompę na kolejną używkę montujemy nowy pasek, odpowietrzamy .... WYJE!

ktoś, coś ?

Autor:  milwarch [ 13 lip 2018, 11:52 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Logicznie myśląc odpowiedź nasuwa się jedna -> to nie pompa wyje...

Autor:  drajwer [ 13 lip 2018, 16:02 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

milwarch napisał(a):
Logicznie myśląc odpowiedź nasuwa się jedna -> to nie pompa wyje...

No pewnie, że nie pompa. Nie wiem po co wymienialiście. Skoro wyje tak samo niezależnie od ruchów kierownicą to wiadomo, że nie pompa. Może alternator? Może rolka napinająca? Pompy w prelude są idiotoodporne. Można bez płynu jeździć i się jej nie zabije. Wiem bo sam tak zrobiłem kilkaset kilometrów.
Przez całą swoją karierę sprzedałem tylko jedną pompę. I okazało się, że wcale nie trzeba jej było wymieniać. Szukajcie gdzie indziej albo dajcie auto na dobry warsztat.

Autor:  skip [ 13 lip 2018, 20:12 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Zanim został zamówiony nowy PSF który kosztuje krocie zdjąłem pasek i bez wspomagania nic nie wyje. Też jestem zdziwiony bo zazwyczaj początek końca pompy zaczynał się od jej głośnej pracy w skrajnych położeniach kierownicy, tu wyje cały czas. Zastanawiam się czy jest możliwość aby np. na którejś z opasek zaciągała powietrze ale nie ma wycieku płynu.

Autor:  milwarch [ 13 lip 2018, 22:30 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

A rolka napinająca?
Skoro po zdjęciu paska z pompy wspomagania nie wyje to wyła albo pompa albo napinacz... 3 pompy z rzędu nie mogą wyć tak samo.

Autor:  Armagedon [ 30 lip 2018, 21:16 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Przewód gdzieś zagnieciony. Jedyna możliwość.

Autor:  drajwer [ 30 lip 2018, 22:35 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Armagedon napisał(a):
Przewód gdzieś zagnieciony. Jedyna możliwość.

W sumie też tak miałem po swapie na H22. Myślałem, że to pompa. Kupiłem drugą i to samo. Skróciłem jeden przewód na zagięciu i przestało wyć. Ale u mnie wyło tylko podczas ruszania kierownicą. Na postoju było cicho.

Autor:  skip [ 31 lip 2018, 13:35 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Wstyd się przyznać, wył pasek. Po wymianie nastąpiła cisza.... Cóż, człowiek uczy się całe życie a i tak umiera głupi.

Autor:  Armagedon [ 02 sie 2018, 22:08 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Cytuj:
Podejście 3. wymieniamy pompę na kolejną używkę montujemy nowy pasek, odpowietrzamy .... WYJE!



?? :|

Autor:  Wrouz [ 19 wrz 2018, 23:18 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Sorka że odgrzeje, ale nie wiem czy u mnie też coś z pompą w sumie nie wyje.. ale strasznie kierownica zrobiła się ociężała i w zakręty muszę dwie łapy łapać no bo trochę robi się ciężej, dodam że wcześniej skręcało się lekko a teraz jakby nie chciał? Wymiana płynu coś może zmienić?

Autor:  drajwer [ 20 wrz 2018, 11:29 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Na postoju też jest źle? Czujesz w ogóle zmianę, że im szybciej jedziesz tym ciężej chodzi czy cały czas ciężko chodzi? Układ wydaje jakieś dźwięki jak wycie pompy?
Jak nie to obstawiam speedsensor przy skrzyni. Tyle, że on ulega uszkodzeniu tylko wtedy kiedy się przy nim grzebie. Ewentualnie dostał się jakiś syf.

Autor:  Wrouz [ 20 wrz 2018, 21:59 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Na postoju słychać tylko jak obraca się razem z 4ws ale to chyba z kół. A z silnika czy w koło pompy nic. A czuję to poprostu po pewnym czasie jazdy tak po 15min że jest ciężko już przy skręcaniu, nawet czasem żeby zrobić kółko z ronda czy na trochę większy zakręt (30+40km/h) czuję że jest opór i aż mnie z fotela ściąga bo muszę trochę siły użyć :|

Autor:  drajwer [ 20 wrz 2018, 22:06 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

A przewody gumowe powrotne są ułożone poprawnie? Może być, że jak masz zakrzywione przewody gumowe przy zbiorniczku płynu wspomagania to pod wpływem temperatury przewody te się zaginają i osłabiają wydajność pompy.

Autor:  Wrouz [ 20 wrz 2018, 22:33 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Muszę się dokładnie przyjrzeć bo w sumie na przewody nie zwróciłem uwagi tylko pierwsze co o wymianie płynu. Auto stało dwa-trzy lata nie jezdzone w sumie nawet się nie dowiedziałem czy płyn wymieniał czy nie.. ale parę przewodów czy innych sprzętów jest porobione ma Janusza, że chyba trzeba będzie dokładnie powyciągać z silnika rurek , przewodów itd..

Autor:  plewis [ 20 wrz 2018, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Pompa wspomagania.

Wrouz napisał(a):
Muszę się dokładnie przyjrzeć bo w sumie na przewody nie zwróciłem uwagi tylko pierwsze co o wymianie płynu. Auto stało dwa-trzy lata nie jezdzone w sumie nawet się nie dowiedziałem czy płyn wymieniał czy nie.. ale parę przewodów czy innych sprzętów jest porobione ma Janusza, że chyba trzeba będzie dokładnie powyciągać z silnika rurek , przewodów itd..

Ani ładu ,ani składu ,ehhh

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/