jak mi coś puści to mi auto leży na bebechach i nigdzie go nie rusze

więc musiałoby się to stać na stacji benzynowej
Cegieł, ja to wszystko wiem, trochę wśród ejrajdów czasu spędzam łikendami i niektóre patenty jakie ludzie mają , łącznie z pompowaniem poduszek pompka rowerową

to szok
1 znajomemu wybuliło przewód a pewnie 10 innych na nich śmiga i nie polecasz ?
Ja zdaje sobie sprawę z tego że to jest powietrze i że jest tam kilka miejsc i elementów które mogą puścić i będzie kaplica....ale z drugiej strony jakbym jeździł tylko z takim przeświadczeniem że coś się zaraz stanie to nie wyjeżdżałbym w ogóle z garażu

do air-right i jestem MEGA zawiedziony,
https://www.facebook.com/AirRight , wysłałem mu amortyzatory żeby wróciły ze szczelnymi okuciami na nich a odesłał mi amortyzatory spakowane tak jak ja spakowałem, 3 z nich nawet nie rozfoliowane, a jeden do połowy

okucia nie skręcone , wszystko osobno i usłyszałem że "nie mam czasu się bawić w skręcanie, poradzisz sobie". Zrobione to tak że nawet średnice dolnych okuć nie pasowały na amortyzatory....i gdyby nie to że mam do niego 300km to bym pojechał i mu jebnął w twarz tym aluminium i odebrał swój hajs.
Jedynym plusem jest fakt że dzięki niemu nauczyłem się że odbieram auto to płacę, a nie jakieś przelewy zaliczki itp bo potem jest jak jest.....
natomiast Czesława Customizera polecić moge z całą odpowiedzialnością......jedziesz, spisujesz umowe, że ma być zrobione to i to i auto do odbioru wtedy i wtedy i choćby mieli nie spać i nie jeść to Ci to auto zrobią na czas.....troche to kosztuje ale masz gwarancje że robią to ludzie ogarnięci.
no i jakby nie patrzeć polecić muszę i chcę

Bez Nazwy Garage
https://www.facebook.com/BezNazwyGarage co prawda poskładali dopiero drugiego aira, ale z pierwszym nie dzieje się NIC, wszystko zrobione z głową tak żeby wykluczyć tak prozaiczne rzeczy jak dotykający się zimny przewód z gorącym kompresorem, co nie u wszystkich jest przewidywane

miałem wyjechać na testy w okolicy garazu, a auto stoi nie u nich tylko u mnie w garażu

jade tylko na delikatne poprawki , przełożymy zawory troche w inne miejsca i w zasadzie tyle.
i auto gotowe na 1 września pod krakowskie licea
na fartuchach siedzi albo na ziemi albo trzeba pompować na koze.....bo one muszą mieć dużo barów żeby były twarde....dla mnie porażka z wysokością do jazdy
