Temat już przewijał się i tutaj i na starym forum. Aby zaoszczędzić Ci czasu, konkluzja:
Jak chcesz gaźniki zostaw a3, znajdź kogoś kto ogarnia je daj do regeneracji, jeśli masz gaz daj blosa i ciesz się jazda.
Jak chcesz te 5 koni więcej

to poszukaj osprzętu a4, mniej gratów(troszkę mniej kłopotu) i podobnie jak wyżej, daj gaźniory ogarniętemu fachmistrzowi i po sprawie. Pamiętając o kroćcach między gaźnikami i ssakiem, które przysparzają dużo problemów.
Jeśli chcesz więcej mocy 16v czyli B20A5/7/9. a7 trudno znaleźć łatwiej A5/9. Silniki mniej awaryjne, mniej obsługi więcej mocy ale więcej rzeczy trzeba wymienić (jak forumowicze piszą:bak z pompka, wiązka prawa strona, komp) Przy okazji wymiana okresowa wszystkiego co się da na nowe i jazda. oczywiście przy ostatniej opcji największe nakłady finansowe ale troszkę wzrasta radość z jazdy

Wkładanie 4 gaźników, ulepy dóła3/a5, dziwne inne silniki krzywo-siedzące w komorze nie warte są swoich pieniędzy. Kupisz silnik za 400 a ile nerwów będzie Cię kosztowało to nie chcesz wiedzieć

I na koniec, nie ubliżając, trzeba mieć sporą wiedzę aby robić modyfikacje (jak choćby 4 gaźniki do a3) i żeby to jakąś chodziło. A sezon w pełni więc przemyśl sobie sprawę, zostaw na razie gaźniory jak jeżdżą ciesz się jazdą i... chomikuj nowe graty na zimę:)