Mam pytanie do bardziej obeznanych w temacie.
Po szłapie wylądował u mnie stożek (z tego względu, że dolot seryjny się nie zmieścił) Początkowo był tam jakiś dość mocno wyeksploatowany stożek, który był... hmmm... duży po prostu

Kupiłem nowy, rozmiarami sporo mniejszy (większy byłoby ciężko upchnąć w to miejsce) ale fabryka podawała, że do 150KM - więcej pod machą na pewno nie ma więc teoretycznie powinien być ok... tylko producenci różne dziwne rzeczy piszą. Stożek jest formy AOMA.
Tak czy inaczej, dążę do tego, że na tym pierwszym filtrze spalanie miałem rzędu 8-9 litrów w trasie, a na tym nie jestem w stanie zejść poniżej 10. 11 to taka norma. Piszę tu oczywiście o spalaniu gazu i spokojnej jeździe.
I teraz się zastanawiam, czy ten stożek co mam jest za mały, ciulowy, czy może tak po prostu powinno być?
Może ktoś by coś polecił do silnika 2.2 150KM?