Forum użytkowników Hondy Prelude 3 Generacji





Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 14  Następna strona
Prelude B20A3 by Kitt2496 
Autor Wiadomość
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58
Posty: 357
Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
drajwer napisał(a):
Mooha, toż przecież napisałem, że najlepiej jak wyremontuje to A3 albo poszuka drugiego zdrowego A3 bo takie jeszcze niedawno chodziły po maks 1000zł. Remont się najprawdopodobniej uda bo to nie jakaś filozofia. A czy wytrzyma 10 czy 100 tys km to już kwestia szczęścia.
Ale na Boga niech chłopak nie wyskakuje z tematami swapa na jakiś silnik z toyoty, który ma tyle koni co równie pancerne i nie do zjechania F20. Tyle, że swapa na F20 zrobić się da a na 3S-GE już nie. Teoretycznie pewnie by się dało ale samo dopasowanie elektryki hondowskiej do tej z toyoty + zaprojektowanie mocowań i przeniesienia napędu będzie pewnie kosztować tyle co nowy civic z salonu. Pisanie bzdur o pakowaniu silnika z toyoty co da podniesienie mocy o niecałe 30KM świadczy o braku elementarnej wiedzy. Kolego, w tym silniku skrzynia jest z drugiej strony niż w B20 czy H22. Raczej o tym wiedziałeś, prawda? Ale biorąc pod uwagę Twoje oszczędne podejście do tematu zamontowałbyś pewnie to tego 3S-GE gaźniki z A3 a półosie pociął i pospawał. ;)
Wsadź ten silnik z toyoty, przyjedź autem na zlot a ja z miejsca pójdę do najbliższego sklepu i przyniosę z niego skrzynkę łyskacza w ramach uznania. Powodzenia. ;)

jaki Ty ostatnio niemiły :D ciągle Ci coś nie pasuje :D

A co do toyoty to chyba z zamiłowania , bo ostatnio jak gadaliśmy to była o tym aucie gadka :piwo: fajne to ale jak preluda , stare.

_________________
http://www.wrapcollabo.com


24 paź 2016, 18:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 paź 2012, 12:55
Posty: 945
Lokalizacja: Brzeg / opolskie
Auto:: Prelude EX
silnik: B20A5
Ci co nie robili swapa nie powinni się na ten temat wypowiadać i w ten sposób doradzać, aby bezwzględnie się za to zabrał, tym bardziej, że kolega Kitt nie ma doświadczenia, aby wsadzić silnik i ogarnąć całą kabelkologię, co nie oznacza, że nie ma sposobu, bo najprostszym wyjściem z tej sytuacji jest kupienie drugiej budy z silnikiem i przełożenie wszystkiego krok po kroku w sposób analogiczny W innym przypadku wątpię aby dał sobie radę sam. Niestety na taki zabieg trzeba mieć około 2 tys. zł aby coś takiego możliwego przytargać W moim przypadku udało się znaleźć poprzez forum niedaleko mojego miasta (50km) drugą doinwestowaną budę z walniętym bokiem, ale ze zdrowym silnikiem, którą rozebrałem na części, ale niestety brak odpowiedniego miejsca i czasu, a do tego różnice w elektryce polift/przedlift spowodowały, że zdecydowałem się zlecić swap osobie, która się na tym znała. Cała operacja wymusiła kolejne koszty za robociznę i transport w miejsce docelowe co jakby wszystko podliczyć razem dałoby spokojnie zdrową sztukę z 16V pod maską Na szczęście rozbitek był bogato wyposażony 4WS/klima/ALB i inne części, które cierpliwie w przeciągu kilku lat prawie wszystkie wysprzedałem, nawet ostatnio pogoniłem przedliftową półoś, która od kilku dobrych lat leżała w piwnicy, wiem, wiem Drajwer już dawno by to wywalił na złom ;), więc koszt zakupu może nie od razu ale zwrócił się na pewno z nawiązką (gdzieś miałem nawet kartkę zapisaną za co i za ile sprzedałem), więc silnik można powiedzieć, miałem za darmo... Na miejscu Kitt'a remontowałbym silnik ale tylko dlatego, bo jest studentem, nie zarabia, nie ma finansowych możliwości i w jego wypadku jest to najprostsze wyjście z możliwych aby znowu odpalić Prelude ewentualnie poszukać drugi silnik (nie wiem co będzie trudniejsze) i cieszyć się z pokonywanych kilometrów czego życzę z całego serca, bo szanuję takie osoby, które mimo takich przeciwności nie poddają się i chcą reanimować choćby gaźnikowca na którym większość już dawno wieszałaby psy, a ktoś inny zapewne wystawiłby na OLXa całe auto jako uszkodzone za kilka stówek Powodzenia :)

_________________
Obrazek


25 paź 2016, 10:21
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35
Posty: 3280
Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
Domel napisał(a):
nawet ostatnio pogoniłem przedliftową półoś, która od kilku dobrych lat leżała w piwnicy, wiem, wiem Drajwer już dawno by to wywalił na złom ;)

Półoś ze zdrowymi przegubami i to jeszcze z przedlifta? W życiu! :) Nowe przeguby są tak drogie, że takie półosie sprzedają się na pniu. Do niedawna sam miałem u siebie przedliftowe półosie i kilka przegubów zabiłem. :(

Ale wracając do meritum - masz Domel rację, że o kosztach swapa powinien się wypowiadać ktoś kto ma to już za sobą. Mowa o prawdziwych kosztach swapa, ze wszystkimi częściami - nowymi i używanymi, robocizną, olejami i wyjeżdżonym paliwem. A nawet własne roboczogodziny trzeba wziąć pod uwagę co np w moim przypadku odgrywa rolę kluczową.

Dochodzi jeszcze jedno - czasem robimy swapa licząc, że auto będzie sto razy szybsze i da masę frajdy z jazdy. Ja sam wpieprzyłem kupę siana w hamulce, silnik i inne pierdoły. I żałuję niemal każdej wydanej złotówki. Dlatego też nie namawiam na swapa o podaję jedynie wszystkie za i przeciw ewentualnej zmiany jednostki z 12v na 16v. :)

_________________
Części do prelude III gen


25 paź 2016, 10:57
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58
Posty: 357
Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
ja mam jeszcze jedno rozwiązanie, dla 90% forum pewnie chore ale co tam ;)

Postawić prelude w miejscu zacisznym i na zime kupić fiata uno z lpg. Na spokojnie zabrać się za remont silnika w lutym/marcu tak żeby wszystko na tip top było na wiosnę. A są aż 4 miesiące żeby pozbierać fanty i kasę ;)

_________________
http://www.wrapcollabo.com


25 paź 2016, 11:15
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35
Posty: 3280
Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
To jest fantastyczna myśl. Ale nie każdego stać na drugie auto, nawet jeśli byłby to wspomniany fiat uno.
Ja sam jeszcze dwa lata temu byłem zmuszony do korzystania z prelude jako auta do pracy. I nie na dojazdy do pracy ale do klientów i kontrahentów. Dobrze, że zima była wtedy łagodna. Jak prelude jest czyimś jedynym autem i korzysta z niej na co dzień to faktycznie czasem musi wybierać rozwiązania szybsze a nie zawsze logiczne.

_________________
Części do prelude III gen


25 paź 2016, 11:33
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58
Posty: 357
Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
drajwer napisał(a):
To jest fantastyczna myśl. Ale nie każdego stać na drugie auto, nawet jeśli byłby to wspomniany fiat uno.
Ja sam jeszcze dwa lata temu byłem zmuszony do korzystania z prelude jako auta do pracy. I nie na dojazdy do pracy ale do klientów i kontrahentów. Dobrze, że zima była wtedy łagodna. Jak prelude jest czyimś jedynym autem i korzysta z niej na co dzień to faktycznie czasem musi wybierać rozwiązania szybsze a nie zawsze logiczne.

owszem , ale Kuba lata tym na uczelnie , w sobote do pracy i na spoty. Pytanie czy ma na tyle poważnych kontrahentów którzy mogą sie poczuć urażeni że podjeżdża 20 letnim unolotem zamiast 25 letnią preludą ;)
zatem od biedy można sobie pozwolić wydać 1000zł na uniaka bo pod szkołe unolot dobry :D No chyba że na dupeczki to może być trudniej niż preludą :P :D

Zmierzam do tego że miałem sobie kupić skuter (nie gówno 50ccm tylko 125 rzecz jasna ;) ) na dojazdy do pracy, ale w sumie po co jak mam BMW z gazem. Przecież będzie tanio. Po przeliczeniu , wiem na 100000% że w marcu kupie sobie skuter i zaczne nim jeździć ile tylko się da. W moim przypadku (zakorkowany Kraków, i 30 km dziennie do samej pracy i z powrotem) taka zmiana to oszczędność rzędu 6000zł rocznie , czyli zwraca się skuter, oc itp itd.
Oczywiście ktoś zaraz powie: jak Cie nie stać na auto to kup sobie rower. Stać mnie, tylko bezsensownie tracę cenne godziny z życia stojąc w korkach , przy okazji płacąc za to miliony monet.

Nikogo do nieczego nie zmuszam, ale czasami wystarczy przeliczyć parę rzeczy i widać idealnie gdzie leci tona hajsu bezsensownie ;)

_________________
http://www.wrapcollabo.com


25 paź 2016, 12:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2013, 17:47
Posty: 109
Lokalizacja: wwa
Auto:: 'lude
silnik: h22
mooha napisał(a):
ja mam jeszcze jedno rozwiązanie, dla 90% forum pewnie chore ale co tam ;)

Postawić prelude w miejscu zacisznym i na zime kupić fiata uno z lpg. Na spokojnie zabrać się za remont silnika w lutym/marcu tak żeby wszystko na tip top było na wiosnę. A są aż 4 miesiące żeby pozbierać fanty i kasę ;)

Nie rozumiem, zeby bylo to chore dla 90% forum. Ja odkad mam prelude, zawsze tak robilem. No, w tym roku pierwszy raz tego nie zrobie, bo nie mam juz co robic. :) a co do tego uno, to nawet jak kogos nie stac to jest jeszcze komunikacja miejska, ktora tez jest dla ludzi. A kasa zostaje w portfelu na wiosenne mody. ;D


25 paź 2016, 12:29
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58
Posty: 357
Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
andrew358 napisał(a):
mooha napisał(a):
ja mam jeszcze jedno rozwiązanie, dla 90% forum pewnie chore ale co tam ;)

Postawić prelude w miejscu zacisznym i na zime kupić fiata uno z lpg. Na spokojnie zabrać się za remont silnika w lutym/marcu tak żeby wszystko na tip top było na wiosnę. A są aż 4 miesiące żeby pozbierać fanty i kasę ;)

Nie rozumiem, zeby bylo to chore dla 90% forum. Ja odkad mam prelude, zawsze tak robilem. No, w tym roku pierwszy raz tego nie zrobie, bo nie mam juz co robic. :) a co do tego uno, to nawet jak kogos nie stac to jest jeszcze komunikacja miejska, ktora tez jest dla ludzi. A kasa zostaje w portfelu na wiosenne mody. ;D

ja Ci powiem dlaczego. Bo są tacy co narzekają że na nic hajsu nie mają bo prela (i nie tylko to auto, ale ogólnie samochody) im pali po naście litrów i wydają wszystko na paliwo. Ale przesiąść się do unolota to ujma na honorze, no bo przecież jak to :D no i może faktycznie 90% forum to przesada, ale znajdą się tacy :D

a przez 2 zimy zwraca się albo zakup preli albo jej ogarnięcie "nie po kosztach" , jużnie mówie że solą niesypana to może dłużej blacha pożyje ;) a takie auto po zimie połowa moich znajomych sprzedaje jeszcze niejednokrotnie z zyskiem ;)

_________________
http://www.wrapcollabo.com


25 paź 2016, 15:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2015, 23:44
Posty: 132
Lokalizacja: małopolskie
Auto:: Prelude 2.0 EX '91 AC
silnik: B20A3
Fakt, do toyoty mam duży sentyment. Moim pierwszym samochodem była Celica V coupe USDM, i zawsze będę sobie ją miał gdzieś daleko. Generalnie miałem bardzo fajnie wyposażoną wersję, ale motor 2.2 palił jak opętany 17l PB95/100km. Prela nie jest autem ani idealnym, ani dobrze utrzymanym, ani w pełni wyposażonym, ani bez wad. Ma jednak to coś, co sprawia, że zawsze chce mi się do niej wracać. Poczyniłem pewien postęp w naprawie preli i wypuszczeniem jej z garażu. Siedzi tam ponad miesiąc biedna...

Może jeszcze w listopadzie będzie mnie znów cieszyć :D

_________________
https://www.facebook.com/PreludeBA4byKitt


26 paź 2016, 23:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2015, 23:44
Posty: 132
Lokalizacja: małopolskie
Auto:: Prelude 2.0 EX '91 AC
silnik: B20A3
Dziś kupiony silnik ^^

Jak się cieszę. Przy okazji kilka innych klamotów do pralki. Jeszcze czeka mnie szał zakupów w tym tygodniu, ale myślę, że warto. Jednak fabryczny silnik zostanie zalany olejem, i zostawiony na wypadek potrzeby części. W silniku porócz panewek na jednym tłoku i wale wszystko jest dobre, więc szkoda wyrzucać. Dużo pracy przede mną, ale może prela wyjedzie w tym miesiącu. Pełny zakres prac przedstawię po zakupie wszystkich części. Póki co zapowiada się dużo roboty. A tutaj poniżej, jak wygląda stanowisko pracy nad prelą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
https://www.facebook.com/PreludeBA4byKitt


30 paź 2016, 22:22
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35
Posty: 3280
Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
kitt2496 napisał(a):
może prela wyjedzie w tym miesiącu.

Dołączysz więc do nielicznego grona osób, które się nie opierdzielają tylko zmieniają silnik jednego dnia. :)
Ale byli i tacy co jednego dnia robili swapa z 12v na 16v - Młody z Picem u PatySa, Wojtek w swojej srebrnej.
Rozumiem, że kupiłeś B20A3? Sprawdź tylko czy nie jest z przedlifta. Jeśli tak to musisz zmienić koło zamachowe bo sprzęgło nie podejdzie.
Powodzenia!

_________________
Części do prelude III gen


31 paź 2016, 10:02
Zobacz profil

Dołączył(a): 05 gru 2012, 18:00
Posty: 506
Lokalizacja: Wołczyn
Auto:: ba,cb,ab
silnik: 12/16v.
drajwer napisał(a):
musisz zmienić koło pasowe bo sprzęgło nie podejdzie.

????

_________________
I n s t o c k W e t r u s t.


31 paź 2016, 11:10
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35
Posty: 3280
Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
nikolai66 napisał(a):
drajwer napisał(a):
musisz zmienić koło pasowe bo sprzęgło nie podejdzie.

????

Dzięki Darku. Już poprawiłem. :)

_________________
Części do prelude III gen


31 paź 2016, 11:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 gru 2015, 23:44
Posty: 132
Lokalizacja: małopolskie
Auto:: Prelude 2.0 EX '91 AC
silnik: B20A3
Silnik jest z przedlifta automata. B20A3. Jak dobrze rozumiem, jak wrzucę skrzynię z polifta wraz z sprzęgłem i kołem zamachowym od polifta, to wszystko będzie grać? Jak nie, to co muszę zrobić by skrzynię od polifta wrzucić do silnika przedliftowego?

_________________
https://www.facebook.com/PreludeBA4byKitt


31 paź 2016, 12:39
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35
Posty: 3280
Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
Koła zamachowego i tak nie ma w silniku, który był w automacie. Jest tylko blacha mocująca sprzęgło hydrokinetyczne.
Zdemontuj koło zamachowe ze swojego starego silnika. Przy okazji proponuję wymienić uszczelniacz wału na nowy. Groszowa sprawa a mając wszystko można to zrobić w kilka minut. Poza kołem zamachowym ze swojego starego silnika weź też śruby mocujące to koło. Te z automata są krótsze więc od razu wywal je na złom wraz z tą blachą. Z tego co pamiętam to w silniku i jego osprzęcie znaczących różnic nie ma więc wszystko inne powinno podejść plug&play. Inna jest linka gazu w automacie ale i tak swojej demontować nie musisz a jedynie odczepić ją od kolektora.
Jest rzecz, która jest inna - stalowa rura wodna. Będziesz ją musiał przełożyć ze starego silnika albo skrócić kątówką.
Rozumiem, że rozrząd kompletny rozrząd już masz? Pasek, rolka, pompa wody.
Obejrzyj dokładnie silnik, który będziesz wsadzał. Przy wymianie rozrządu wypadłoby wymienić też drugi uszczelniacz wału.

Jak sobie przypomnę coś więcej to Ci tu napiszę. Tak czy inaczej przy wymianie silnika wszystko wyjdzie samo. Ale zaskoczeń większych nie będzie. Ja przekładkę silnika z automata do swojej budy robiłem z osiem lat temu i sporo rzeczy już zapomniałem.

_________________
Części do prelude III gen


31 paź 2016, 13:34
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.   [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 14  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group szablony forum phpbb3

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL