Prelude B20A3 by Kitt2496
| Autor |
Wiadomość |
|
mooha
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58 Posty: 357 Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
|
jaki Ty ostatnio niemiły  ciągle Ci coś nie pasuje A co do toyoty to chyba z zamiłowania , bo ostatnio jak gadaliśmy to była o tym aucie gadka  fajne to ale jak preluda , stare.
|
| 24 paź 2016, 18:57 |
|
 |
|
Domel
Dołączył(a): 28 paź 2012, 12:55 Posty: 945 Lokalizacja: Brzeg / opolskie
Auto:: Prelude EX
silnik: B20A5
|
Ci co nie robili swapa nie powinni się na ten temat wypowiadać i w ten sposób doradzać, aby bezwzględnie się za to zabrał, tym bardziej, że kolega Kitt nie ma doświadczenia, aby wsadzić silnik i ogarnąć całą kabelkologię, co nie oznacza, że nie ma sposobu, bo najprostszym wyjściem z tej sytuacji jest kupienie drugiej budy z silnikiem i przełożenie wszystkiego krok po kroku w sposób analogiczny W innym przypadku wątpię aby dał sobie radę sam. Niestety na taki zabieg trzeba mieć około 2 tys. zł aby coś takiego możliwego przytargać W moim przypadku udało się znaleźć poprzez forum niedaleko mojego miasta (50km) drugą doinwestowaną budę z walniętym bokiem, ale ze zdrowym silnikiem, którą rozebrałem na części, ale niestety brak odpowiedniego miejsca i czasu, a do tego różnice w elektryce polift/przedlift spowodowały, że zdecydowałem się zlecić swap osobie, która się na tym znała. Cała operacja wymusiła kolejne koszty za robociznę i transport w miejsce docelowe co jakby wszystko podliczyć razem dałoby spokojnie zdrową sztukę z 16V pod maską Na szczęście rozbitek był bogato wyposażony 4WS/klima/ALB i inne części, które cierpliwie w przeciągu kilku lat prawie wszystkie wysprzedałem, nawet ostatnio pogoniłem przedliftową półoś, która od kilku dobrych lat leżała w piwnicy, wiem, wiem Drajwer już dawno by to wywalił na złom  , więc koszt zakupu może nie od razu ale zwrócił się na pewno z nawiązką (gdzieś miałem nawet kartkę zapisaną za co i za ile sprzedałem), więc silnik można powiedzieć, miałem za darmo... Na miejscu Kitt'a remontowałbym silnik ale tylko dlatego, bo jest studentem, nie zarabia, nie ma finansowych możliwości i w jego wypadku jest to najprostsze wyjście z możliwych aby znowu odpalić Prelude ewentualnie poszukać drugi silnik (nie wiem co będzie trudniejsze) i cieszyć się z pokonywanych kilometrów czego życzę z całego serca, bo szanuję takie osoby, które mimo takich przeciwności nie poddają się i chcą reanimować choćby gaźnikowca na którym większość już dawno wieszałaby psy, a ktoś inny zapewne wystawiłby na OLXa całe auto jako uszkodzone za kilka stówek Powodzenia 
_________________
|
| 25 paź 2016, 10:21 |
|
 |
|
drajwer
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35 Posty: 3280 Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
|
Półoś ze zdrowymi przegubami i to jeszcze z przedlifta? W życiu!  Nowe przeguby są tak drogie, że takie półosie sprzedają się na pniu. Do niedawna sam miałem u siebie przedliftowe półosie i kilka przegubów zabiłem.  Ale wracając do meritum - masz Domel rację, że o kosztach swapa powinien się wypowiadać ktoś kto ma to już za sobą. Mowa o prawdziwych kosztach swapa, ze wszystkimi częściami - nowymi i używanymi, robocizną, olejami i wyjeżdżonym paliwem. A nawet własne roboczogodziny trzeba wziąć pod uwagę co np w moim przypadku odgrywa rolę kluczową. Dochodzi jeszcze jedno - czasem robimy swapa licząc, że auto będzie sto razy szybsze i da masę frajdy z jazdy. Ja sam wpieprzyłem kupę siana w hamulce, silnik i inne pierdoły. I żałuję niemal każdej wydanej złotówki. Dlatego też nie namawiam na swapa o podaję jedynie wszystkie za i przeciw ewentualnej zmiany jednostki z 12v na 16v. 
_________________ Części do prelude III gen
|
| 25 paź 2016, 10:57 |
|
 |
|
mooha
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58 Posty: 357 Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
|
ja mam jeszcze jedno rozwiązanie, dla 90% forum pewnie chore ale co tam  Postawić prelude w miejscu zacisznym i na zime kupić fiata uno z lpg. Na spokojnie zabrać się za remont silnika w lutym/marcu tak żeby wszystko na tip top było na wiosnę. A są aż 4 miesiące żeby pozbierać fanty i kasę 
|
| 25 paź 2016, 11:15 |
|
 |
|
drajwer
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35 Posty: 3280 Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
|
To jest fantastyczna myśl. Ale nie każdego stać na drugie auto, nawet jeśli byłby to wspomniany fiat uno. Ja sam jeszcze dwa lata temu byłem zmuszony do korzystania z prelude jako auta do pracy. I nie na dojazdy do pracy ale do klientów i kontrahentów. Dobrze, że zima była wtedy łagodna. Jak prelude jest czyimś jedynym autem i korzysta z niej na co dzień to faktycznie czasem musi wybierać rozwiązania szybsze a nie zawsze logiczne.
_________________ Części do prelude III gen
|
| 25 paź 2016, 11:33 |
|
 |
|
mooha
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58 Posty: 357 Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
|
owszem , ale Kuba lata tym na uczelnie , w sobote do pracy i na spoty. Pytanie czy ma na tyle poważnych kontrahentów którzy mogą sie poczuć urażeni że podjeżdża 20 letnim unolotem zamiast 25 letnią preludą zatem od biedy można sobie pozwolić wydać 1000zł na uniaka bo pod szkołe unolot dobry  No chyba że na dupeczki to może być trudniej niż preludą Zmierzam do tego że miałem sobie kupić skuter (nie gówno 50ccm tylko 125 rzecz jasna  ) na dojazdy do pracy, ale w sumie po co jak mam BMW z gazem. Przecież będzie tanio. Po przeliczeniu , wiem na 100000% że w marcu kupie sobie skuter i zaczne nim jeździć ile tylko się da. W moim przypadku (zakorkowany Kraków, i 30 km dziennie do samej pracy i z powrotem) taka zmiana to oszczędność rzędu 6000zł rocznie , czyli zwraca się skuter, oc itp itd. Oczywiście ktoś zaraz powie: jak Cie nie stać na auto to kup sobie rower. Stać mnie, tylko bezsensownie tracę cenne godziny z życia stojąc w korkach , przy okazji płacąc za to miliony monet. Nikogo do nieczego nie zmuszam, ale czasami wystarczy przeliczyć parę rzeczy i widać idealnie gdzie leci tona hajsu bezsensownie 
|
| 25 paź 2016, 12:23 |
|
 |
|
andrew358
Dołączył(a): 12 sie 2013, 17:47 Posty: 109 Lokalizacja: wwa
Auto:: 'lude
silnik: h22
|
Nie rozumiem, zeby bylo to chore dla 90% forum. Ja odkad mam prelude, zawsze tak robilem. No, w tym roku pierwszy raz tego nie zrobie, bo nie mam juz co robic.  a co do tego uno, to nawet jak kogos nie stac to jest jeszcze komunikacja miejska, ktora tez jest dla ludzi. A kasa zostaje w portfelu na wiosenne mody. ;D
|
| 25 paź 2016, 12:29 |
|
 |
|
mooha
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 10 lis 2012, 15:58 Posty: 357 Lokalizacja: Kraków
Auto:: BMW
silnik: 2.5
|
ja Ci powiem dlaczego. Bo są tacy co narzekają że na nic hajsu nie mają bo prela (i nie tylko to auto, ale ogólnie samochody) im pali po naście litrów i wydają wszystko na paliwo. Ale przesiąść się do unolota to ujma na honorze, no bo przecież jak to  no i może faktycznie 90% forum to przesada, ale znajdą się tacy a przez 2 zimy zwraca się albo zakup preli albo jej ogarnięcie "nie po kosztach" , jużnie mówie że solą niesypana to może dłużej blacha pożyje  a takie auto po zimie połowa moich znajomych sprzedaje jeszcze niejednokrotnie z zyskiem 
|
| 25 paź 2016, 15:38 |
|
 |
|
kitt2496
Dołączył(a): 09 gru 2015, 23:44 Posty: 132 Lokalizacja: małopolskie
Auto:: Prelude 2.0 EX '91 AC
silnik: B20A3
|
Fakt, do toyoty mam duży sentyment. Moim pierwszym samochodem była Celica V coupe USDM, i zawsze będę sobie ją miał gdzieś daleko. Generalnie miałem bardzo fajnie wyposażoną wersję, ale motor 2.2 palił jak opętany 17l PB95/100km. Prela nie jest autem ani idealnym, ani dobrze utrzymanym, ani w pełni wyposażonym, ani bez wad. Ma jednak to coś, co sprawia, że zawsze chce mi się do niej wracać. Poczyniłem pewien postęp w naprawie preli i wypuszczeniem jej z garażu. Siedzi tam ponad miesiąc biedna... Może jeszcze w listopadzie będzie mnie znów cieszyć 
|
| 26 paź 2016, 23:02 |
|
 |
|
kitt2496
Dołączył(a): 09 gru 2015, 23:44 Posty: 132 Lokalizacja: małopolskie
Auto:: Prelude 2.0 EX '91 AC
silnik: B20A3
|
|
| 30 paź 2016, 22:22 |
|
 |
|
drajwer
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35 Posty: 3280 Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
|
Dołączysz więc do nielicznego grona osób, które się nie opierdzielają tylko zmieniają silnik jednego dnia.  Ale byli i tacy co jednego dnia robili swapa z 12v na 16v - Młody z Picem u PatySa, Wojtek w swojej srebrnej. Rozumiem, że kupiłeś B20A3? Sprawdź tylko czy nie jest z przedlifta. Jeśli tak to musisz zmienić koło zamachowe bo sprzęgło nie podejdzie. Powodzenia!
_________________ Części do prelude III gen
|
| 31 paź 2016, 10:02 |
|
 |
|
nikolai66
Dołączył(a): 05 gru 2012, 18:00 Posty: 506 Lokalizacja: Wołczyn
Auto:: ba,cb,ab
silnik: 12/16v.
|
_________________ I n s t o c k W e t r u s t.
|
| 31 paź 2016, 11:10 |
|
 |
|
drajwer
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35 Posty: 3280 Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
|
Dzięki Darku. Już poprawiłem. 
_________________ Części do prelude III gen
|
| 31 paź 2016, 11:36 |
|
 |
|
kitt2496
Dołączył(a): 09 gru 2015, 23:44 Posty: 132 Lokalizacja: małopolskie
Auto:: Prelude 2.0 EX '91 AC
silnik: B20A3
|
Silnik jest z przedlifta automata. B20A3. Jak dobrze rozumiem, jak wrzucę skrzynię z polifta wraz z sprzęgłem i kołem zamachowym od polifta, to wszystko będzie grać? Jak nie, to co muszę zrobić by skrzynię od polifta wrzucić do silnika przedliftowego?
|
| 31 paź 2016, 12:39 |
|
 |
|
drajwer
Aktywny Zlotowicz
Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35 Posty: 3280 Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
|
Koła zamachowego i tak nie ma w silniku, który był w automacie. Jest tylko blacha mocująca sprzęgło hydrokinetyczne. Zdemontuj koło zamachowe ze swojego starego silnika. Przy okazji proponuję wymienić uszczelniacz wału na nowy. Groszowa sprawa a mając wszystko można to zrobić w kilka minut. Poza kołem zamachowym ze swojego starego silnika weź też śruby mocujące to koło. Te z automata są krótsze więc od razu wywal je na złom wraz z tą blachą. Z tego co pamiętam to w silniku i jego osprzęcie znaczących różnic nie ma więc wszystko inne powinno podejść plug&play. Inna jest linka gazu w automacie ale i tak swojej demontować nie musisz a jedynie odczepić ją od kolektora. Jest rzecz, która jest inna - stalowa rura wodna. Będziesz ją musiał przełożyć ze starego silnika albo skrócić kątówką. Rozumiem, że rozrząd kompletny rozrząd już masz? Pasek, rolka, pompa wody. Obejrzyj dokładnie silnik, który będziesz wsadzał. Przy wymianie rozrządu wypadłoby wymienić też drugi uszczelniacz wału.
Jak sobie przypomnę coś więcej to Ci tu napiszę. Tak czy inaczej przy wymianie silnika wszystko wyjdzie samo. Ale zaskoczeń większych nie będzie. Ja przekładkę silnika z automata do swojej budy robiłem z osiem lat temu i sporo rzeczy już zapomniałem.
_________________ Części do prelude III gen
|
| 31 paź 2016, 13:34 |
|
|
Kto przegląda forum |
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości |
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|