Forum użytkowników Hondy Prelude 3 Generacji





Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Akumulator -- parametry 
Autor Wiadomość
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 maja 2012, 16:03
Posty: 708
Lokalizacja: Warschau, die Hauptstadt
Auto:: CG4
silnik: F20B7 w/AT
Fuego3 napisał(a):
Piter napisał(a):


Generalnie jak kupisz za duży akumulator i będziesz jeździł na krótkich odcinkach to może Ci go niedoładowywać.

Nieprawda :P


szwagier napisał(a):
Może mi ktoś wytłumaczyć czemu większy akumulator będzie niedoładowany? Bo każdy powtarza tą samą bajkę, tylko jeszcze nikt nie powiedział dlaczego?

Oczywiście, że macie rację z tym, że sprawna instalacja naładuje duży akumulator, bo dlaczego miałaby tego nie zrobić? To nie o to mi chodziło.

Samochód podczas rozruchu pobiera prąd z akumulatora. I to dość znaczny. Potrzeba trochę przejechać, żeby ten ubytek uzupełnić. Sytuację pogarszają niskie tempertatury i duża ilość odbiorników ciągnących prąd. Także jazda w korkach czy stanie na światłach. Im więcej krótkich przejazdów i rozruchów silnika, tym większe ryzyko że akumulator może być niedoładowany, bo zwyczajnie nie zdąży się naładować.

Oczywiście to samo dotyczy to akumulatora mniejszej pojemności.... każdej pojemności. Tym niemniej mniejszy akumulator się naładuje szybciej niż duży. Jasne, że jeśli ktoś jeździ regularnie problemu nie będzie, ale ludzie w różny sposób użytkują samochód.

_________________
Mam Made in Japan za parę papierów, kilka bajerów - by zginać frajerów
Obrazek


06 paź 2013, 1:23
Zobacz profil
Administrator, Ożyrok, Szmata zlotowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2011, 15:37
Posty: 739
Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Auto:: CRV II
silnik: K20A4
szwagier napisał(a):
Może mi ktoś wytłumaczyć czemu większy akumulator będzie niedoładowany? Bo każdy powtarza tą samą bajkę, tylko jeszcze nikt nie powiedział dlaczego? Bo z mojego punktu widzenia może to mieć znaczenie jedynie w momencie, gdy ktoś jeździ raz na miesiąc po bułki do sklepu. Ale w takim wypadku i tak będzie musiał postawić auto na prostownik raz na jakiś czas.quote]
Od tego jest regulator napięcia w alternatorze, żeby nie przeładować aku. Glina, zagotował Ci się kiedyś akumulator? :P

A to na starym forum o tym pisałem :?:
Tak czy siak, nie lubię się powtarzać...


06 paź 2013, 1:26
Zobacz profil WWW
Administrator, Ożyrok, Szmata zlotowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2011, 15:37
Posty: 739
Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Auto:: CRV II
silnik: K20A4
Piter napisał(a):
Tym niemniej mniejszy akumulator się naładuje szybciej niż duży. Jasne, że jeśli ktoś jeździ regularnie problemu nie będzie, ale ludzie w różny sposób użytkują samochód.

Piter, no przepraszam.
Masz 2 akumulatory , jeden 100AH i drugi 50AH, oba zostały wyładowane prądem 1A przez godzine, teraz oba ładują sie alternatorem w Prelude identycznie. Na jakiej podstawie uważasz, że pierwszy zostaje mniej doładowany od drugiego, no proszę Cię ....


06 paź 2013, 1:35
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): 09 gru 2012, 22:44
Posty: 7
Lokalizacja: lipka
Auto:: BA2,a4b7 2.0 turbo quatrro
silnik: B20A1
szwagier napisał(a):

Przede wszystkim w alternatorze znajduje się takie coś jak regulator NAPIĘCIA, a nie ilości amperogodzin. Niezależnie od tego czy wsadzisz 10Ah, 65Ah czy 120Ah, alternator będzie ładował akumulator aż ten osiągnie pewne napięcie - zazwyczaj coś koło 14,4V czyli będzie w pełni naładowany.

kaczor_oo napisał(a):
mniejszy aku teza jest niedobry i może się przeładować, W przypadku przeładowania elektrolit zaczyna się gotować i może dojść do spłynięcia masy czynnej z płyt – po czymś takim akumulator też nadaje się tylko do wyrzucenia.

Od tego jest regulator napięcia w alternatorze, żeby nie przeładować aku. Glina, zagotował Ci się kiedyś akumulator? :P


He pierwsze słyszę ze aku będzie miał 14,4 v po naładowaniu :rotfl:

Amperogodzina (Ah) Iloczyn natężenia prądu (mierzonego w amperach) przez długość czasu (w godzinach) przez jaki bateria jest w stanie dostarczać prądu o tym natężeniu. W amperogodzinach podaje się zazwyczaj pojemność baterii/akumulatorów - zgodnie z definicją, bateria o pojemności (C) 1Ah jest w stanie dostarczać prądu o natężeniu 1A przez godzinę, prądu o natężeniu 0,5A przez dwie godziny, itd.
Prąd ładowania/rozładowania dla akumulatorów często wyrażany jest w wielokrotnościach C - np. prąd 0.1C dla akumulatora o pojemności 40 Ah (4000mAh) to 4A.
Wniosek jest taki, że jeżeli zmieniam akumulator zalecany przez producenta na akumulator z większą pojemnością to na ładowanie go potrzebujemy większy prąd który ma nam dać alternator (którego nie zmieniamy). Przy pełnym obciążeniu prądu (światła, radio, wentylator, itp) może okazać się, że akumulator nie będzie doładowany (max prąd alternatora) co spowoduje jego uszkodzenie. Pozdrawiam


06 paź 2013, 9:20
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55
Posty: 417
Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
Ludzie! Wracajcie na fizykę do gimnazjum, bo bzdury piszecie!

Taki przykład.

Mam wiadro 5 litrowe. Zabiorę z niego 1l wody. Mam drugie wiadro, 10 litrowe. Zabiorę z niego także 1l wody.
Czy mając kran o stałej przepustowości drugie, większe wiadro będzie napełniać się dłużej?

Odpowiedź brzmi: nie, bo w obu wiadrach ubyło TYLE SAMO wody, więc TYLE SAMO trzeba jej dolać. Różnica jest tylko taka, że z drugiego wiadra możemy czerpać dłużej bez dolewania.

Rzecz ma się identycznie w przypadku akumulatorów.


Zanim ktoś coś napisze w tym wątku radzę zapoznać się dokładnie z tym jak działa akumulator, bo mylicie pojęcia.


kaczor_oo napisał(a):
He pierwsze słyszę ze aku będzie miał 14,4 v po naładowaniu :rotfl:

Wcale mnie to nie dziwi.

Wepnij sobie amperomierz w obwód (nie bezpośrednio oczywiście - chyba że masz taki sążny amperomierz), potem podłącz woltomierz do akumulatora, odpal silnik i poczekaj aż prąd ładowania na amperomierzu spadnie do zera (brak ładowania - aku naładowany na max), odczytaj wartość z woltomierza. Jak masz sprawny alternator to wskaże Ci koło 14,5V.

_________________
Trust me, I'm an engineer!


07 paź 2013, 16:55
Zobacz profil

Dołączył(a): 09 gru 2012, 22:44
Posty: 7
Lokalizacja: lipka
Auto:: BA2,a4b7 2.0 turbo quatrro
silnik: B20A1
szwagier napisał(a):
Ludzie! Wracajcie na fizykę do gimnazjum, bo bzdury piszecie!

Taki przykład.

Mam wiadro 5 litrowe. Zabiorę z niego 1l wody. Mam drugie wiadro, 10 litrowe. Zabiorę z niego także 1l wody.
Czy mając kran o stałej przepustowości drugie, większe wiadro będzie napełniać się dłużej?

Odpowiedź brzmi: nie, bo w obu wiadrach ubyło TYLE SAMO wody, więc TYLE SAMO trzeba jej dolać. Różnica jest tylko taka, że z drugiego wiadra możemy czerpać dłużej bez dolewania.

Rzecz ma się identycznie w przypadku akumulatorów.


Zanim ktoś coś napisze w tym wątku radzę zapoznać się dokładnie z tym jak działa akumulator, bo mylicie pojęcia.


kaczor_oo napisał(a):
He pierwsze słyszę ze aku będzie miał 14,4 v po naładowaniu :rotfl:

Wcale mnie to nie dziwi.

Wepnij sobie amperomierz w obwód (nie bezpośrednio oczywiście - chyba że masz taki sążny amperomierz), potem podłącz woltomierz do akumulatora, odpal silnik i poczekaj aż prąd ładowania na amperomierzu spadnie do zera (brak ładowania - aku naładowany na max), odczytaj wartość z woltomierza. Jak masz sprawny alternator to wskaże Ci koło 14,5V.



widać fizyka to nie twoja mocna strona... 14.4 v to jest prąd ładowania a nie prąd akumulatora... zgaś silnik to zobaczysz do jakich wartości spadnie aku... około 12.5v w stanie spoczynku do 13 oczywiście bez jakiego kol wiek obciążenia .. jak byś miał aku 14.5 tak jak piszesz to na akumulatorach rzecz jasna bylo by 14.5v a nie 12v

koniec tego spamu
dział techniczny, a w ogóle na forum takie cuda ludzie piszą że aż nie chce się tu zaglądać ,jebani inżynierowie myślą ze wszystkie książki zjedli
usuńcie


07 paź 2013, 20:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2012, 8:51
Posty: 635
Lokalizacja: Świebo
Auto:: Polift 4WS
silnik: F22B (SOHC)
kaczor_oo napisał(a):
widać fizyka to nie twoja mocna strona... 14.4 v to jest prąd ładowania a nie prąd akumulatora... zgaś silnik to zobaczysz do jakich wartości spadnie aku... około 12.5v w stanie spoczynku do 13 oczywiście bez jakiego kol wiek obciążenia .. jak byś miał aku 14.5 tak jak piszesz to na akumulatorach rzecz jasna bylo by 14.5v a nie 12v

koniec tego spamu
dział techniczny, a w ogóle na forum takie cuda ludzie piszą że aż nie chce się tu zaglądać ,jebani inżynierowie myślą ze wszystkie książki zjedli
usuńcie

Niestety Kaczor, Twoja fizyka też nieco kuleje. Od kiedy 14,4v wyraża prąd? V to jednostka napięcia a nie prądu. Baterie działają na takiej zasadzie, że początkowo napięcie mają nieznacznie wyższe od nominalnego, potem spada poniżej kiedy bateria jest pusta.Był jakiś wzór nawet na to...
Nie mniej jednak napięcie podczas ładowania musi byś wyższe od nominalnego.
kaczor_oo napisał(a):
np. prąd 0.1C dla akumulatora o pojemności 40 Ah (4000mAh) to 4A.

:grr: 40Ah to 40000mAh a 0,1C wynosi 4Ah gdyż C wyraża pojemność a nie prąd.

Niestety nie jestem ekspertem od akumulatorów, ale sam mam 56 lub 65 Ah jeżdzę na krótkich odcinkach i ponad 2lata nie miałem żadnych problemów z niedoładowaniem itd.

_________________
Masz coś zrobić? zleć to komuś
Chcesz porządnie? zrób to sam


07 paź 2013, 20:54
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55
Posty: 417
Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
kaczor_oo napisał(a):
14.4 v to jest prąd ładowania a nie prąd akumulatora... zgaś silnik to zobaczysz do jakich wartości spadnie aku... około 12.5v w stanie spoczynku do 13 oczywiście bez jakiego kol wiek obciążenia .. jak byś miał aku 14.5 tak jak piszesz to na akumulatorach rzecz jasna bylo by 14.5v a nie 12v

Jest to NAPIĘCIE ładowania akumulatora a także NAPIĘCIE na akumulatorze . Tak, napięcie spadnie po odłączeniu ładowania, ale w chwili MAKSYMALNEGO naładowania będzie miało taką właśnie wartość.

Jak wciąż mi nie wierzysz to mam dla Ciebie zagadkę. Taki banalny obwodzik:

Obrazek

Prąd w obwodzie jest równy zero, zatem nie ma ładowania. Pytanie brzmi co wskaże woltomierz V doczepiony do zacisków akumulatora?

_________________
Trust me, I'm an engineer!


09 paź 2013, 20:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2012, 14:37
Posty: 143
Lokalizacja: Legnica
Auto:: H O N D A
silnik: B20A5
Akumulator to nie wiadro z wodą. Większa pojemność = większy prąd ładowania tego akumulatora i faktycznie dla aku o pojemności 40Ah, prąd ładowania powinien wynosić ok. 4A. Ponadto nie mierzy się napięcia akumulatora zaraz po odłączeniu od ładowania. Prawidłowo naładowany akumulator ma napięcie ok. 12,5-12,6 V.


09 paź 2013, 23:47
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55
Posty: 417
Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
Ręce opadają.

_________________
Trust me, I'm an engineer!


10 paź 2013, 11:37
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2012, 8:35
Posty: 3280
Lokalizacja: Otwock
Auto:: prelude 1, forester SJ XT, lexus ct 200h
silnik: 2.0 DIT, 5ZR
Przyznam szczerze, że wiele razy słyszałem, że za duży akumulator będzie niedoładowany. Tak często mi to powtarzano, że nie tylko w to uwierzyłem ale sam zacząłem to mówić innym.

Oto co znalazłem w necie:

Cytuj:
Mit o niedoładowaniu dużego akumulatora, niegdyś rozpowszechniany przez mechaników, teraz przez wszystkich "znawców", powstał w czasach fiata 126p, wyposażonego w prądnicę i mającego bardzo niskie obroty biegu jałowego. W pojeździe tym, jeśli chciało się mieć włączone światła, należało jechać z prędkością powyżej 40km/h aby akumulator był choćby śladowym prądem ładowany.

W dzisiejszych jednak autach, przeważnie wtryskowych, z automatyczną regulacją prędkości biegu jałowego (uwaga - skoda felicja - z wiekiem prędkość biegu jałowego spada!) wyposażonych w alternator o wydajności 70A i więcej pojęcie "za duża pojemność akumulatora" w kontekście jego niedoładowania praktycznie nie istnieje.

Co decyduje o stanie naładowania akumulatora? Przede wszystkim, jak wspomniano już w kilku postach, bilans energetyczny, czy też upraszczając prądowy. Czyli to czy prąd pobierany przez wszystkie odbiorniki elektryczne jest mniejszy czy większy od prądu płynącego z alternatora. W większości aut, szczególnie wtryskowych, ze sprawnymi alternatorami prąd odbiorników praktycznie zawsze jest mniejszy a bilans tym samym dodatni - więc akumulator jest ładowany i to nawet w najgorszych warunkach - prędkość biegu jałowego i włączona zdecydowana większość odbiorników.

Jaki jest prąd ładowania akumulatora w pojeździe? Jeśli chodzi o ładowanie prostownikiem to zalecenie jest aby to był tzw. prąd dziesięciogodzinny. Jednakże w pojeździe nie ma stabilizatora prądu ładowania. Jest stabilizacja napięcia (14-14,5V) a prąd ładowania akumulatora jest wynikowy, tzn. zależy od stanu naładowania lecz rzadko kiedy przekracza prąd pięciogodzinny.

Co nam to mówi przechodząc do liczb? Że dla pojemności 55Ah prąd pięciogodzinny (a więc właściwie maksymalny jakiego akumulator może "zażądać" od instalacji) to 11A. Dla akumulatora 44Ah będzie 8,8A. Czymże jest ten wzrost zapotrzebowania (po wymianie aku na większy) w pojeździe z alternatorem 90A?

Reasumując powiedzieć można, że pojemność podana w katalogu to pojemność najmniejsza niezbędna do właściwego funkcjonowania pojazdu. Praktycznie każda większa pojemność (no, powiedzmy mniej niż dziesięć razy większa od zastosowanej fabrycznie) będzie elektrycznie sprawować się tylko lepiej od fabrycznej. Należy oczywiście zachować rozsądek i pamiętać o większej masie większej pojemności. Wszak każdy kilogram to wróg;) (Chyba jedyny wyjątek to BMW-akumulator pod tylnymi siedzeniami).


Jak widać, człowiek uczy się całe życie a i tak umiera głupi.

_________________
Części do prelude III gen


10 paź 2013, 11:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lis 2012, 14:37
Posty: 143
Lokalizacja: Legnica
Auto:: H O N D A
silnik: B20A5
Drajwer, zgadza się, dlatego nie poruszałem tego tematu, bo bardzo dużo osób jeździ z większym akumulatorem i praktyka pokazuje, że nie mają oni problemów z niedoładowanym aku.
I jeszcze odnośnie tych 14,4 V, bo może źle został zrozumiany mój poprzedni post. Owszem, zaraz po odłączeniu od ładowania, pokaże się na aku również 14,4 i z tym się nie kłócę, tylko co z tego. Dzisiaj naładuje, jutro podłączę tester do akumulatora i pokaże mi ok. 12,5 V. Mam znowu ładować, bo jest za niskie napięcie? Proste, że nie. Bo prawidłowo naładowany akumulator będzie miał właśnie tylko po podłączeniu testera i tyle ma być. A 14,4 V w chwili odłączenia od ładowania nie ma żadnego znaczenia i nie używa się tej wartości.
drajwer napisał(a):
Jak widać, człowiek uczy się całe życie a i tak umiera głupi.

Niestety, ale zawsze można starać się choć trochę rozwijać :P


10 paź 2013, 14:12
Zobacz profil
Aktywny Zlotowicz, Organizator Zlotu 2013
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2012, 19:55
Posty: 417
Lokalizacja: Peachland, BC, Canada
Auto:: '90 Prelude SR, '89 Prelude Si 4WS
silnik: B21A1, B20A5
wasil90 napisał(a):
I jeszcze odnośnie tych 14,4 V, bo może źle został zrozumiany mój poprzedni post. Owszem, zaraz po odłączeniu od ładowania, pokaże się na aku również 14,4 i z tym się nie kłócę, tylko co z tego. Dzisiaj naładuje, jutro podłączę tester do akumulatora i pokaże mi ok. 12,5 V. Mam znowu ładować, bo jest za niskie napięcie? Proste, że nie. Bo prawidłowo naładowany akumulator będzie miał właśnie tylko po podłączeniu testera i tyle ma być. A 14,4 V w chwili odłączenia od ładowania nie ma żadnego znaczenia i nie używa się tej wartości.

Oczywiście masz racje, ale...
szwagier napisał(a):
Przede wszystkim w alternatorze znajduje się takie coś jak regulator NAPIĘCIA, a nie ilości amperogodzin. Niezależnie od tego czy wsadzisz 10Ah, 65Ah czy 120Ah, alternator będzie ładował akumulator aż ten osiągnie pewne napięcie - zazwyczaj coś koło 14,4V czyli będzie w pełni naładowany.

...mówimy o dwóch różnych rzeczach.

Trzeba czytać uważnie! :P

_________________
Trust me, I'm an engineer!


10 paź 2013, 15:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2012, 10:47
Posty: 278
Lokalizacja: Inowrocław
Auto:: P3G
silnik: B20A3
Jak dla mnie material ktory wrzucil drajwer wyczerpal temat.


10 paź 2013, 17:28
Zobacz profil
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 maja 2012, 16:03
Posty: 708
Lokalizacja: Warschau, die Hauptstadt
Auto:: CG4
silnik: F20B7 w/AT
Ja też przyznaję rację i nie będę się już kłócił ;)

_________________
Mam Made in Japan za parę papierów, kilka bajerów - by zginać frajerów
Obrazek


10 paź 2013, 17:56
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group szablony forum phpbb3

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL