Data zakupu: 14.09.2024r
Model: 4WS 2.0i-16
Rok produkcji: 1990
Przebieg: 73000km
Kolor: NH538
Silnik: B20A9
Skrzynia biegów: manualna
Zawieszenie: seria
Hamulce: seria
Wydech: seria
Wnętrze: welurowa seria
Plany:- cieszyć się autem
- ogarnąć pocenie z miski bądź skrzyni biegów
- ogarnąć pocenie na pompie wspomagania + wymienić PSF
- ogarnąć sprężynkę do zegarka
- ogarnąć dzienne w halogenach
- felgi 16"
- tarcze przód 282mm lub 300mm
- znaleźć i zamontować klimę!
- może jakiś gwint
- może uzbierać części do wersji OEM+
Zrobione:- wymiana oleju + filtry
- wymiana płynu hamulcowego+ w układzie sprzęgła
- wymiana płynu chłodniczego OEM Honda+ czyszczenie zbiorniczka (chłodnica w środku ruda..)
- wymiana rozrządu+ paski osprzętu
Tą Prelude niektórzy kojarzycie z olx. Pokazał mi ją znajomy i decyzja była szybka:) Auto miało zostać przywiezione do Polski i to całkiem niedaleko mnie, ale sytuacja się skomplikowała i postanowiłem pojechać po nią do Szwajcarii. Z małymi przygodami, np. zostawienie auta na granicy szwajcarskiej na weekend albo wizytą na niemieckim SOR o północy w sobotę

, auto szczęśliwie przywiozłem do kraju. Szczęśliwie, bo autobhany zaliczałem autolawetą, jak osobówką i żaden mandat się nie trafił

Zdjęcia na razie tylko takie, z olx:



Na takim parkingu, na szwajcarskiej granicy, na weekend...:

Potem przyszła pora na rejestrację, co miało być tylko formalnością, po wcześniejszej przygodzie z przywozem. Okazało się całkiem inaczej. Począwszy od rzeczoznawcy, który stwierdził gdy do niego przyjechałem, że mogłem zdjęcia tylko wysłać (podczas rozmowy przez telefon nie było takiej opcji

),po decyzję z wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków we Wrocławiu, który stwierdził po kilku godzinach, że sprawę zakończą jutro- więc Prelude (niezarejestrowana, nieopłacona), musiała zostać na wyznaczonym miejscu postojowym pod urzędem celnym. Plac dookoła wygląda, jak jakaś dziupla i decyzja mogła być tylko jedna- przez noc pilnowałem auta ze szwagrem, który musiał się specjalnie urlopować na tą okazję

Auto którym obecnie jeżdżę na co dzień to Accord CM1, więc miejsca w opór na nockę



Niektórzy lubią takie rzeczy

:


Prelude jest w totalnej serii, nigdy niemodyfikowane (poza widocznymi na zdjęciach nazis... ekhm... niemieckimi felgami obutymi w opony z 2003 roku w ogóle niezjechane). Na OEM wiatrakach są zimówki z lat 90'. Poprzedni i jedyny właściciel to Włoch rocznik 1947

Jestem bardziej niż zadowolony
